Biznes Ludzie Pieniądze

Powodzie uderzą w wyniki finansowe PZU

Marcin Bojanowski
18.05.2010 , aktualizacja: 19.05.2010 10:31
A A A Drukuj
Ulewne deszcze mogą się odbić na wynikach ubezpieczeniowego giganta. Giełdowi inwestorzy się tym nie przejmują. Akcje PZU drożeją
Powódź - podtopiona wieś w Proszowkach koło Bochni
Krzysztof Karolczyk
Powódź - podtopiona wieś w Proszowkach koło Bochni
Pada od piątku. Zalane są domy, pola i drogi. Meteorolodzy nie mają dobrych wiadomości: lać może jeszcze kilka dni. Ręce załamują towarzystwa ubezpieczeniowe. Samo PZU w ciągu trzech ostatnich dni przyjęło 8,8 tys. zgłoszeń od osób poszkodowanych w południowej Polsce. To trzykrotnie więcej niż zwykle o tej porze roku.

- Powodzie mogą uderzyć w wyniki PZU, ale wszystko będzie zależało od skali zniszczeń - ostrzega Marcin Broda, ekspert ubezpieczeniowy z firmy Ogma. Zwraca uwagę, że już w prospekcie emisyjnym zarząd podkreślał negatywny wpływ szkód katastrofalnych na wyniki spółki. - Wszystko zależy od tego, jak długo będzie padało. Wystarczy tydzień i już mamy problem - przyznaje Andrzej Stankiewicz, wiceprezes PZU. Według niego na razie trudno szacować, ile odszkodowań firma wypłaci w związku z obecnymi ulewami.

Już początek roku pokazał, jak mocno pogoda może wpłynąć na wyniki PZU. Sroga zima kosztowała ubezpieczyciela 200 mln zł. Rok wcześniej na szkody wyrządzone przez topniejący śnieg spółka wydała jedynie kilka milionów złotych. - Trzeba pamiętać, że tamte straty nie były tak spektakularne jak to, co może się wydarzyć teraz - mówi Broda.

Wśród giełdowych inwestorów nie widać paniki. Wczoraj na zamknięciu kurs akcji PZU poszedł w górę o 0,5 proc. do 353 zł. I to pomimo gorszych od ubiegłorocznych wyników za I kw. tego roku. Największa w naszej części Europy firma ubezpieczeniowa zanotowała spadek zysku o 30 proc. do 807 mln zł.

- Raz na jakiś czas zdarzają się klęski żywiołowe, które rozłożyły już niejednego ubezpieczyciela, ale nie ma co się martwić na zapas - mówi Adam Ruciński, b. szef Związku Maklerów i Doradców, doradca inwestycyjny z firmy BTFG. Wtóruje mu Marcin Materna, analityk DM Millennium. - Nie sądzę, by powódź miała większy wpływ na kurs akcji PZU - przekonuje.

Analitycy zgodnie uspokajają, że w południowej Polsce powodzie zdarzają się regularnie i towarzystwa ubezpieczeniowe są na to przygotowane. - Do tego Polacy chętniej ubezpieczają samochody niż domy, więc PZU nie będzie musiało wypłacać dużych odszkodowań. To będzie najwyżej kilka złotych na akcję - mówi Materna. Według niego ewentualne straty ubezpieczyciela może też zrekompensować to, że po powodzi ludzie chętniej wykupują polisy.

Powódź da się we znaki nie tylko PZU. Telefony urywają się też u innych ubezpieczycieli. Tylko wczoraj w Warcie zgłoszono ponad tysiąc szkód, siedmiokrotnie więcej niż normalnie w poniedziałki. - Do końca tygodnia liczba zgłoszeń może wzrosnąć do 5 tys. - mówi Monika Nowakowska, rzeczniczka Warty.

Nie lepiej jest w innych towarzystwach. Allianz co godzinę rejestruje ok. 50 zgłoszeń. Klienci sopockiej Hestii zgłosili w ostatnich dniach 1,2 tys. szkód. - Tylko w poniedziałek telefonów było tyle co w ciągu normalnego tygodnia - mówi Joanna Kitowska, rzeczniczka Hestii.

Już wiadomo, że ulewne deszcze odbiją się na wynikach wszystkich towarzystw ubezpieczeniowych. Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że w ubiegłym roku przez burze, opady i powodzie wypłaciły one prawie 450 mln zł odszkodowań. - Powtórka powodzi z 1997 r. byłaby dla wszystkich ubezpieczycieli bardzo bolesna. Ulewne deszcze mogą być gwoździem do trumny dla wyników za pierwsze półrocze - mówi Broda. Jego zdaniem może to oznaczać, że w przyszłości konieczna będzie podwyżka cen polis.

Tymczasem premier Donald Tusk zapowiedział wczoraj, że już rozpoczyna rozmowy z największymi firmami ubezpieczeniowymi o przyspieszonym trybie wypłacania ubezpieczeń. Zadeklarował również, że państwo weźmie na siebie obowiązek zaliczkowego wsparcia tych osób, które będą potrzebowały pieniędzy od razu.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów