Wielu rolników przez powodzie i podtopienia poniosło duże straty. I to zarówno jeśli chodzi o uprawy, jak i sprzęt czy budynki służące do produkcji.
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przypomina, że rolnicy poszkodowani w wyniku klęski żywiołowej mogą skorzystać z preferencyjnie oprocentowanego kredytu klęskowego. Dopłaca do niego Agencja. Jest korzystniejszy dla poszkodowanych niż dostępne kredyty komercyjne. Rolnik płaci jedynie 2 proc. należnego oprocentowania w skali roku. Ale pod warunkiem że ubezpieczył przynajmniej połowę średniej rocznej produkcji lub dochodu związanego z produkcją. Jeśli nie wykupił polisy, oprocentowanie wynosi 3,8 proc.
Poszkodowani w wyniku klęski żywiołowej mogą skorzystać z dwóch linii kredytowych - inwestycyjnej, m.in. na zakup maszyn rolniczych czy remont budynków, oraz obrotowej na zakup np. nawozów, paliw.
Żeby otrzymać kredyt klęskowy, poszkodowany rolnik jeszcze przed złożeniem wniosku musi zgłosić szkodę w urzędzie gminy. Komisji powołana przez wojewodę w ciągu dwóch miesięcy oszacowuje wysokość szkód w gospodarstwie. Na podstawie wyników jej
pracy przygotowywana jest opinia wojewody dotycząca zakresu i wysokości szkód. Ten dokument jest warunkiem ubiegania się o kredyt.
W ciągu kolejnego miesiąca wojewoda zgłasza do ministra rolnictwa wniosek o zgodę na uruchomienie pomocy. Jej wyrażenie umożliwia uruchomienie linii preferencyjnych kredytów klęskowych przez banki współpracujące z ARiMR. Wtedy rolnik ubiegający się o kredyt musi pójść do banku. O kredyty klęskowe można wystąpić m.in. do Banku Polskiej Spółdzielczości, Banku Gospodarki Żywnościowej,
ING Banku Śląskiego, Banku Zachodniego WBK.