Główni akcjonariusze Nepentesa - spółka Morluk oraz prezes Łukasz Butruk i Marek Orłowski - "nieodwołalnie" zobowiązali się sprzedać w wezwaniu 62,8 proc. akcji. Największy - spółka Morluk - sprzeda je po 26 zł, reszta po 28 zł. Butruk i Orłowski mają potem przez trzy lata doradzać Sanofi-Aventis.
We wtorek na zamknięciu sesji za akcję Nepentesa na
GPW płacono 28,77 zł. Giełdowa wartość spółki wynosiła 463 mln. Wielkość transakcji podana przez spółki w komunikatach to prawie 420 mln zł.
Polska spółka produkuje dermokosmetyki (własne i na licencjach zagranicznych) oraz leki. Główne marki to Iwostin, Emolium, Sudokrem czy Marimer. W ubiegłym roku sprzedaż wyniosła 135 mln zł. Eksport stanowi 15 proc. sprzedaży. Przejęcie ma się przyczynić do większej oferty Nepentesa na rynkach zagranicznych. Sanofi-Aventis wzmocni swoją pozycję w Polsce i całej Europie Środkowej.
Transakcja dojdzie do skutku, jeśli pozytywnie odpowiedzą posiadacze przynajmniej 90 proc. akcji, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodzi się na nią. Zapisy w ramach wezwania będą przyjmowane od 10 czerwca do 10 sierpnia.
Rynek CHC (dermokosmetyki, suplementy diety i leki sprzedawane bez recepty, niekoniecznie w aptekach) wzrósł w ubiegłym roku o 16 proc., do 1,6 mld euro (dane IMS Health). Jest piąty pod względem wartości w Europie - po Francji, Niemczech, Włoszech i Wielkiej Brytanii. Nepentes ma około 10 proc. polskiego rynku dermokosmetyków. Natomiast wartościowy udział Grupy Sanofi (Sanofi-Aventis, Zentiva i Sanofi Pasteur) w całym polskim rynku CHC wynosi około 1,8 proc.