Biznes Ludzie Pieniądze

Gazprom szykuje ekspansję do Polski wraz z VNG

Andrzej Kublik
24.05.2010 , aktualizacja: 24.05.2010 20:51
A A A Drukuj
Polski rynek gazowy może trafić na celownik firmy VNG z Niemiec Wschodnich, nad którą Gazprom przejął częściową kontrolę.
O strategii rozwoju VNG szef Gazpromu Aleksiej Miller rozmawiał kilka dni temu z prezesem niemieckiej firmy Klausem Ewaldem Holstem. - Chciałbym podziękować za lata owocnej współpracy, które przyniosły wielkie osiągnięcia Gazpromowi i VNG oraz stworzyły kolosalne możliwości dla wspólnych zwycięstw w przyszłości - powiedział szef Gazpromu.

To właśnie Holst był architektem zacieśnienia związków VNG - dawnego monopolisty gazowego w komunistycznych Niemczech wschodnich - z rosyjskim gigantem gazowym. Po zjednoczeniu Niemiec Gazprom wykupił 5,26 proc. akcji VNG. W 20 lat po obaleniu muru berlińskiego rosyjski koncern podwoił ten pakiet. Sześć tygodni temu holding Gazprom Germania odkupił od francuskiego koncernu GDF Suez 5,26 proc. akcji spółki z Niemiec wschodnich.

Francuzi nie ujawnili wartości transakcji, którą analitycy w zeszłym roku szacowali na 0,5 mld euro. Umowa ta stanowiła część pakietu uzgodnień GDF Suez z Gazpromem o dołączeniu przez francuski koncern do kontrolowanego przez Rosjan konsorcjum Nord Stream budującego pod dnem Bałtyku gazociąg z Rosji do Niemiec.

Po transakcji z Francuzami Gazprom ma 10,5 proc. akcji VNG, a dalsze 15,8 proc. należy do firmy Wintershall - głównego niemieckiego partnera rosyjskiego koncernu. W sumie alians Gazpromu ma 26,3 proc. akcji VNG, co daje mu tzw. negatywną kontrolę, czyli możliwość blokowania strategicznych decyzji na zgromadzeniu akcjonariuszy spółki z Niemiec wschodnich.

Teraz rosyjski koncern na pierwszym miejscu stawia zwiększenie sprzedaży gazu przez swoją niemiecką spółkę. A to niełatwe zadanie za Odrą, bo rynek gazu w Niemczech kurczy się. W zeszłym roku Niemcy zużyli 85 mld m sześc. gazu, o 12 mld m sześc. mniej niż w 2007 r.

Ten kryzys ominął VNG, które w zeszłym roku sprzedało 13,4 mld m sześc. gazu, tyle co Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Nowych możliwości rozwoju firma z Lipska szuka też poza Niemcami, a strategicznym zagranicznym rynkiem jest dla niej Polska. W zeszłym roku ta niemiecka spółka Gazpromu została drugim co do wielkości po Gazpromie dostawcą gazu do Polski. Kupiliśmy od niej 0,94 mld m sześc. gazu, czyli o 6 proc. więcej niż w 2008 r. To dopiero początek.

Przez połączenie z siecią VNG w Zgorzelcu można teraz transportować ok. 1 mld m sześc. gazu rocznie, ale państwowy Gaz-System rozbudowuje ten łącznik i docelowo będzie nim można sprowadzać do Polski 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. VNG chce też dostarczać gaz do Polski przez nowe połączenie z siecią czeskich gazociągów w Cieszynie. Tym łącznikiem ma początkowo dopływać do Polski 0,5 mld m sześc. gazu rocznie, a docelowo - nawet pięć razy więcej.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy