Konserwatywno-liberalna koalicja ogłosiła plany legislacyjne. Przedstawiła je w mowie tronowej Elżbieta II. Dla brytyjskiego rządu priorytetem jest "zmniejszenie deficytu, wprowadzenie gospodarki na ścieżkę wzrostu, przyspieszenie tempa redukcji strukturalnego deficytu".
W ciągu najbliższych 18 miesiącach rząd Davida Camerona chce uchwalić 21 ustaw dotyczących m.in. reformy oświaty, ustalenia ściśle pięcioletniej kadencji parlamentu, wprowadzenie możliwości odwoływania posłów przez wyborców.
Jedna z ustaw przewiduje utworzenie biura do spraw odpowiedzialnej polityki budżetowej. OBR ma wyręczyć ministerstwo finansów w publikowaniu prognoz, a także dbać, żeby rząd wywiązywał się z finansowych planów.
Rząd chce, żeby Bank Anglii uzyskał nadrzędną rolę w regulacji rynku finansowego. Obecnie bowiem jest tylko jednym z trzech elementów nadzoru - obok ministerstwa finansów i Zarządu Usług Finansowych.
Poza tym, zostaną zmniejszone świadczone socjalne dla osób odmawiających podjęcia
pracy. Z kolei dzięki nowym zasadom finansowania oświaty
dzieci z biednych rodzin będą mogły pójść do szkoły, która ma lepszą renomę. Powstaną "wolne szkoły" na wzór szwedzki.
Rząd ma także zabiegać o efektywne wykorzystanie energii i przestawianie się firm na źródła odnawialne.