Biznes Ludzie Pieniądze

Szwedzka lewica i zieloni nie chcą gazu łupkowego

qub, Reuters
25.05.2010 , aktualizacja: 25.05.2010 19:45
A A A Drukuj
Koalicja szwedzkiej socjaldemokracji i Zielonych zapowiada, że jeśli wygra wybory parlamentarne, to wstrzyma poszukiwania złóż gazu łupkowego.
Szwecja może przez co najmniej dziesięć lat zaspokajać w pełni zapotrzebowanie na gaz surowcem z własnych niekonwencjonalnych złóż gazu łupkowego - ocenia Shell.

Koncern ten rozpoczął poszukiwania złóż gazu łupkowego na południu Szwecji i wykonał dwa z trzech wierceń niezbędnych do oceny wielkości złóż. Trzecie wiercenie ma się odbyć latem.

Ale nawet jeśli badania potwierdzą szacunki Shella, to zaplanowane na wrzesień wybory parlamentarne w Szwecji mogą przekreślić plany eksploatacji gazu łupkowego w tym kraju.

Sprzeciwia się im koalicja szwedzkich socjaldemokratów z Zielonymi i Partią Lewicy, która ma szanse wygrać wybory.

- Czerwono-zielony rząd nie zgodzi się na eksploatację na wielką skalę paliw kopalnych. Dotyczy to także planów Shella wydobycia gazu w południowej Szwecji - stwierdził rzecznik opozycyjnej koalicji w dzienniku "Sydsvenskan".

Gaz ma niewielkie znaczenie w energetyce Szwecji, zdominowanej przez energię atomową i odnawialną. W 2008 r. w Szwecji sprzedano ok. 1 mld m sześc. gazu, pochodzącego całkowicie z importu. Sztokholm nie pali się do zwiększenia importu gazu, bo byłby on konkurencją dla biogazu rodzimej produkcji. Kilka lat temu Szwedzi rozważali jednak zamknięcie elektrowni atomowych i inwestycje w elektrownie opalane gazem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy