PKP InterCity ujawniło wczoraj listę pociągów, które przestaną jeździć od najbliższego wtorku. Jest krótsza, niż planowano, co najmniej o kilkanaście pozycji. To efekt negocjacji przewoźnika z Ministerstwem Infrastruktury, które dopłaca do połączeń międzywojewódzkich. Ale i tak w niektórych częściach kraju redukcje będą dotkliwe. Np.
Gorzów Wielkopolski i Chełm zostaną pozbawione dostępu do składów tej spółki, a tamtejsi pasażerowie będą skazani na
podróże z przesiadkami pociągami Przewozów Regionalnych.
Do cięć w rozkładzie przewoźnika zmusił zarządca torów, czyli Polskie Linie Kolejowe. - Zmiany wymogła na nas sytuacja ekonomiczna - mówi Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity. - Mamy długi wobec
PLK, które musimy spłacać. Ale nawet kiedy już wyjdziemy na zero, zrobimy wszystko, by więcej się nie zadłużać. Dlatego dostosowujemy ofertę do zapotrzebowania rynku w chwili, gdy liczba pasażerów maleje.
W sumie znikną cztery połączenia Express InterCity oraz 10 pociągów Tanich Linii Kolejowych. Kolejne będą jeździły na skróconych odcinkach, a niektóre kursy będą zawieszone na wakacje.
Tymczasem po miesiącu przerwy na tory wracają międzywojewódzkie pociągi Przewozów Regionalnych. Ok. 50 składów InterRegio zostało unieruchomionych 4 maja, również z powodu długów wobec PLK. Prezes PR Tomasz Moraczewski poinformował, że 1 czerwca wszystkie znów będą do dyspozycji pasażerów. - Otrzymujemy zapłatę za wykonywane usługi od marszałków oraz z Ministerstwa Infrastruktury i możemy regulować nasze zobowiązania - wyjaśnia. - Dzięki temu nie ma już powodów do zatrzymywania naszych pociągów.
Potwierdza to Krzysztof Łańcucki, rzecznik PLK. Nie chce jednak zdradzić, ile są im winni przewoźnicy. - Dzięki rozpoczęciu regulowania długów od 1 czerwca spółki mogą uruchamiać pociągi zgodnie z rozkładem jazdy. Jednocześnie poinformowaliśmy obie firmy, że w dalszym ciągu czekamy na przedłożenie harmonogramów spłat należności do końca tego roku - tłumaczy Łańcucki.
Przewozy Regionalne zapowiedziały, że od 1 czerwca zmieniają wizerunek. Ma temu pomóc m.in. nowa strona internetowa, na której będzie można kupić bilety (początkowo na InterRegio i Regio Expressy, później na wszystkie połączenia), czy na bieżąco sprawdzać punktualność pociągów. Pojawi się też nowa kategoria pociągów Regio Express, które pojadą z Warszawy przez
Kraków do Rzeszowa i przez
Poznań do Szczecina. Wagony w nich będą klimatyzowane, pasażerowie będą mogli korzystać z bezprzewodowego internetu. Do końca roku na dworcach ma pojawić się też ponad 50 automatów do sprzedaży biletów.