O zmowie urząd poinformowała Castorama. Jako że spółka nie zainicjowała porozumienia, zaprzestała udziału w nim, a także przedstawiła istotne i nieznane wcześniej dowody, prezes UOKiK odstąpił od nałożenia na nią kary.
Praktiker zaś musi zapłacić ponad 39 mln zł, a Tikkurila, która jako druga złożyła wniosek o objęcie tzw. programem leniency (pozwalającym na uniknięcie kary) - 9,3 mln zł.
Inicjatorem zmowy była Tikkurila, która kierowała do pozostałych uczestników porozumienia - Castoramy i Praktikera - propozycje określonych cen detalicznych.
"Chcemy wspólnie zarabiać pieniądze, a nie rozdawać je bezsensownie na rynku; nie przyzwyczajajmy klientów w grudniu do tak niskich cen! Data oraz wysokość cen została ustalona z pozostałymi sieciami jako poziom minimum" - pisali przedstawiciele producenta farb w mailach skierowanych do kierownictwa marketów.
W przypadku stosowania stawek innych niż ustalone sklepy narażone były np. na wstrzymanie dostaw czy wzrost ceny zakupu danego produktu.
Efektem niedozwolonych działań był brak konkurencji wśród
sprzedawców produktów Tikkurila. Sztuczne zawyżanie stawek przez przedsiębiorców posiadających silną pozycję rynkową powoduje bowiem wyższe ceny sprzedaży wewnątrz całej marki. Nielegalne porozumienie było korzystne nie tylko dla producenta, ale też dla marketów. Unikały one bowiem wojen cenowych i mogły liczyć na większą marżę niż w warunkach efektywnej konkurencji.
Decyzja nie jest ostateczna. Przedsiębiorcom przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.