Komorowski podkreślił, że przedstawiając kandydaturę Belki, zależało mu na jak najszybszym przeprowadzeniu pełnej stabilizacji Narodowego Banku Polskiego. Marszałek Sejmu powiedział też, że jeszcze dziś odbędą się konsultacje z klubami parlamentarnymi w sprawie tej kandydatury. Sprawą zajmie się także niebawem sejmowa komisja finansów publicznych. Nad kandydaturą Marka Belki Sejm ma głosować w czasie najbliższego posiedzenia.
Marek Belka przez ostatnie lata zajmował wysokie stanowisko w Międzynarodowym Funduszu Walutowym Jak ocenił Komorowski, ma on wystarczająco mocną pozycję na arenie międzynarodowej i w Polsce, aby zostać szefem NBP
Komorowski podkreślał też, że wybór padł na bezpartyjnego kandydata - Wydaje mi się, że widać gołym okiem, że nie jest to kandydatura partyjna, nie jest to kandydatura politycznie bardzo naznaczona obecną aktywnością, człowiek spoza układu partyjnego - podkreślił Komorowski.
Marszałek dodał, że nie ma wątpliwości, że kandydaturę poprze w sejmie większość klubów parlamentarnych.- Wydaje mi się rzeczą absolutnie nieprawdopodobną, aby klub Lewicy nie oddał swoich głosów na Marka Belkę, jako prezesa NBP. Ale dla pełnej świadomości, wiedzy, oczywiście taką rozmowę odbędę ze wszystkimi klubami - zaznaczył.
Kandydatura Belki jest dobrze oceniania przez ekonomistów - To bardzo dobry kandydat. Osoba o rozległym dorobku naukowym, w tym także z dziedziny polityki pieniężnej. Był dwukrotnie ministrem finansów, raz premierem - mówi
Jakub Borowski z Invest Banku. Podobnego zdania jest Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK S.A. - Podoba mi się ta kandydatura. Jest to ekonomista z dużym doświadczeniem, z dużą wiedzą. Przy tym nie jest to kandydatura, której można zarzucić, że jest próbą zagarnięcia przez Platformę Obywatelską (PO) wszystkich ośrodków władzy. Jako prezes NBP będzie w stanie odpowiedzialnie prowadzić
bank centralny, unikając zarzutów, że jest stronniczy politycznie."
Mateusz Szczurek, główny ekonomista
ING Banku Śląskiego dodaje, że "z pewnością nie jest to kandydat kontrowersyjny. Z punktu widzenia rynków finansowych jedyną reakcją powinno być - to dobrze, że już jest kandydat i że jest szansa na obsadzenie stanowiska prezesa NBP przez osobę z pewnością kompetentną."
Tak samo dobrze kandydaturę Belki ocenia
były wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński. - Belka to z całą pewnością dobry kandydat, ale trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała polityka NBP pod jego rządami. Trzeba pamiętać o tym, że choć prezes NBP jest przełożonym pracowników banku, to kluczowe decyzje podejmują zarząd i Rada Polityki Pieniężnej. Rolę prezesa widziałbym raczej nie jako tego, który ma decydujący głos, ale raczej jako osobę, która potrafi wypracować dobry konsensus i prowadzić do kompromisów między członkami rady.
Pawlak przeciw, Rostowski za Wicepremier Waldemar Pawlak zapowiedział natomiast, że jego partia nie zagłosuje za kandydaturą Belki, którą zgłosił pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Bronisława Komorowski. - Politycznie, niewątpliwie daleko to (decyzja ws. kandydata na prezesa NBP) wykracza poza art. 131 ust. 2 konstytucji, który wyraźnie mówi o tymczasowym wykonywaniu obowiązków prezydenta. W moim przekonaniu dla samej zasady należałoby tę sprawę odłożyć do rozpatrzenia i przedłożenia wniosku przez nowo wybranego prezydenta - powiedział Pawlak.
Jak dodał, że wyznaczenie kandydata na prezesa NBP przynależy - zgodnie z konstytucją - prezydentowi wybranemu w powszechnych wyborach.
Pawlak stwierdził, że marszałek Komorowski nie konsultował się w tej sprawie z koalicjantem. Wicepremier zapowiedział, że PSL będzie broniło konstytucji i nie zagłosuje za kandydaturą Belki. Zaznaczył, że Stronnictwo nie zgadza się też z jego poglądami ekonomicznymi.
Za bardzo dobrą kandydaturę Marka Belki uznał z kolei szef resortu finansów Jacek Rostowski. Jego zdaniem, jeśli Belka zostanie prezesem NBP współpraca ministerstwa z
bankiem centralnym będzie znacznie łatwiejsza we wszystkich obszarach. - Marek Belka bardzo nam pomógł przy pracach nad udostępnieniem Polsce elastycznej linii kredytowej z MFW, co ustabilizowało kurs złotego i pomogło kondycji polskiej gospodarki w ubiegłym roku - stwierdził Rostowski.
Wcześniej, jako kandydatów na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego wymieniano m.in. Mateusza Morawieckiego, Jerzego Pruskiego czy Leszka Balcerowicza.
Premier Donald Tusk powiedział, że Komorowski nie konsultował z nim kandydatury Marka Belki na szefa NBP. Dodał jednak, że objęcie przez Belkę szefostwa NBP leży w interesie Polski.
Człowiek od "podatku Belki" Marek Belka jest profesorem nauk ekonomicznych, specjalizuje się w zakresie ekonomii stosowanej oraz współczesnej myśli ekonomicznej. W okresie PRL działał w Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej i PZPR. W wolnej Polsce w latach 1999 - 2005 był członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Pracował jako konsultant Banku Światowego oraz doradca ekonomiczny prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Marek Belka był wicepremierem i ministrem finansów w rządach Włodzimierza Cimoszewicza i Leszka Millera. W okresie swojego urzędowania w tym drugim rządzie wprowadził podatek od dochodów kapitałowych, nazwany później "podatkiem Belki". W 2004 roku został premierem.
Po wyborach 2005 roku i dymisji rządu został mianowany na stanowisko sekretarza wykonawczego Komisji Gospodarczej ONZ do spraw. Europy. W styczniu 2009 został dyrektorem Departamentu Europejskiego Międzynarodowego Funduszu Walutowego.