Wprowadzane przez kolejne kraje
strefy euro radykalne programy oszczędnościowe mające na celu zmniejszenie ich deficytów i poziomu
długu publicznego mają na celu doprowadzenie do umocnienia wspólnej europejskiej waluty, która w tym roku straciła już 15 proc. względem dolara. Włoski plan oszczędnościowy ma na celu doprowadzić do zmniejszenia
deficytu budżetowego do akceptowanego przez UE poziomu 3 proc.
PKB do 2012 r. - przypomnijmy, że w ubiegłym roku deficyt wyniósł 5,3 proc. PKB.
- Musimy się poświęcić, to absolutnie niezbędne, aby obronić naszą walutę. Obrona euro oznacza dzisiaj obronę przyszłości Włoch - powiedział.
W ramach programu oszczędnościowego Włochy obcięły budżety poszczególnych ministerstw o 10 proc., zredukowały dotacje dla samorządów o 4,5 mld euro i zamroziły na trzy lata płace dla strefy budżetowej.
Walcząc o zmniejszenie wydatków, Włochy chcą jednocześnie walczyć z tą samą plagą, z którą boryka się
Grecja, czyli z unikaniem płacenia podatków. Jak podaje Bloomberg, Włochy tracą rocznie z tytułu uchylania się od płacenia podatków ponad 100 mld euro rocznie. Kolejnym problemem, którym chcą zająć się Włochy, jest plaga fałszywych podań o zasiłki chorobowe. Włosi fałszują zaświadczenia o chorobach i odbierają zasiłki. Według danych resortu finansów robi tak przynajmniej 2,7 mln Włochów, którym państwo płaci 16 mld euro rocznie.