Biznes Ludzie Pieniądze

Syndyk Lehman Brothers pozywa JP Morgan o miliardy dolarów

mapi
27.05.2010 , aktualizacja: 27.05.2010 16:18
A A A Drukuj
Członkowie zarządu banku inwestycyjnego JP Morgan, w tym jego prezes Jamie Dimon, zostali oskarżeni przez syndyka masy upadłościowej banku Lehman Brothers o to, że na kilka dni przed wielkim bankructwem Lehmana nielegalnie przelali z jego konta 8,6 mld dolarów. Pozew w tej sprawie został złożony w sądzie
Zgodnie z treścią pozwu we wrześniu 2008 roku prezes i członkowie zarządu JP Morgan, który to bank był najważniejszym źródłem krótkoterminowych pożyczek dla Lehman Brothers, wykorzystując swoją wiedzę, wymusili na Lehmanie wypłatę 8,6 mln dolarów z funduszu zabezpieczającego.

Działo się to na kilka dni przed ogłoszeniem przez Lehmana bankructwa, do którego doszło 15 września 2008 roku. Wydarzenie to uznaje się za symboliczny początek globalnego kryzysu finansowego. Wypłata miliardów dolarów doprowadziła do utraty płynności przez Lehman Brothers, która w konsekwencji doprowadziła do jego bankructwa. Syndyk ma nadzieję na odzyskanie tej kwoty.

Rzecznik JP Morgan skomentował zarzuty, twierdząc, że są pozbawione merytorycznej wartości i zapowiedział, że będzie próbował je obalić w sądzie. Pozew był oczekiwany już od dłuższego czasu.

Syndyk masy upadłościowej banku uważa, że JP Morgan działający jako pośrednik między Lehman Brothers a jego pożyczkodawcami miał dostęp do dodatkowej wiedzy, dzięki której zdawał sobie sprawę ze złej sytuacji finansowej banku i postanowił ją wykorzystać. Jak dodaje syndyk, Lehman zgodził się na żądanie JP Morgan, obawiając się, że jeśli bank wycofa swoje wszystkie aktywa, Lehman szybko upadnie. Jak pokazuje historia, Lehman Brothers i tak kilka dni później był zmuszony do ogłoszenia bankructwa.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów