Komisja Nadzoru Finansowego zaakceptowała prospekt emisyjny Tauronu. Oferta publiczna sprzedaży ma objąć do 7 389 300 798 istniejących akcji serii B i C należących do skarbu państwa. Ponadto emisję 318 665 300 akcji serii J i K przeprowadzi sam Tauron w związku z łączeniem ze spółkami: Energomix Servis oraz Enion Zarządzanie Aktywami. Akcje mają zostać scalone i za dziewięć "starych" będzie jedna nowa.
Sprzedaż akcji ma ruszyć na początku czerwca, a pod koniec miesiąca spółka powinna zadebiutować na
warszawskiej giełdzie. Będzie to już trzeci wielki producent prądu, po Polskiej Grupie Energetycznej (PGE) i Enei, notowany na parkiecie. Rząd może sprzedać nawet do 53 proc. akcji Tauronu wartych ok. 5-6 mld zł. Byłaby to jedna z największych ofert w historii
GPW - rekordowa PZU liczyła 8,1 mld zł.
Minister Grad chce, aby oferta Tauronu, podobnie jak kilka tygodni temu PZU, zbudowała "akcjonariat obywatelski" wśród polskich inwestorów. Dlatego każdy drobny inwestor będzie mógł zapisać się na pakiet akcji warty ok. 10 tys. zł bez zaciągania kredytu. Akcji będzie na tyle, że bez redukcji wystarczy dla ok. 150 tys. osób. Na PZU skusiło się aż 250 tys., co było wynikiem lepszym niż przy ofercie PKO BP w 2004 r.