Budowa liczącego 541 m wysokości wieżowca, który stanie w miejscu zniszczonych przez terrorystów w 2001 r. dwóch wież WTC, ma się ukończyć w 2013 r.
Inwestująca w projekt miejska spółka zajmująca się infrastrukturą tzw. port authority już teraz myśli o przyszłych najemcach. - Bądźmy szczerzy, rynek powierzchni biurowej nie jest jeszcze tak silny jak przed kryzysem. Istnieje ryzyko nadpodaży powierzchni - mówi Chris Ward reprezentujący inwestora.
Żeby nie mieć problemów z zapełnieniem 270 tys. m kw., deweloper zamierza przeprowadzić intensywną kampanię reklamową skierowaną do klientów w Europie, a w szczególności w Londynie - największym ośrodku finansowym świata.
One WTC będzie reklamowany jako elegancki i najwyższy wieżowiec w
USA. Gra toczy się o dużą stawkę, bo w tym samym czasie w Londynie mają być oddane do użytku dwa nowe wysokościowce - jeden należący do British Land, ze względu na swój kształt zwany "tarką do sera", i drugi Land Securities, z przydomkiem "walkie-talkie".
Według Tary Stacom z firmy Star Cushman tylko w tym roku przybyło w Nowym Jorku w sektorze finansowym 8 tys. miejsc
pracy. - Wiemy o planach kilku dużych banków, które chcą się wprowadzić jak najszybciej do nowego WTC. Banki chcą zmienić swój wizerunek, a bycie pierwszym w takim wieżowcu sprawi, że o marce będzie głośno na całym świecie - mówi Stacom.