Biznes Ludzie Pieniądze

Są dodatkowe 2 mld zł na usuwanie skutków powodzi

Piotr Skwirowski
28.05.2010 , aktualizacja: 08.06.2010 13:16
A A A Drukuj
Sejmowa komisja finansów zgodziła się w piątek na przesunięcie 2 mld zł z zapisanej w budżecie tzw. unijnej rezerwy celowej na pomoc dla powodzian.

Z wnioskiem o takie przesunięcie wystąpił do komisji minister finansów. We wtorek rząd uznał, że na walkę ze skutkami powodzi można przeznaczyć pieniądze z rezerwy celowej przeznaczonej na "współfinansowanie projektów realizowanych z udziałem środków europejskich". W tegorocznej ustawie budżetowej rezerwa ta to przeszło 8,8 mld zł. Rząd uznał, że nie musi być tak duża. - Wydaje się, że zaangażowanie na cele usuwania skutków powodzi 2 mld zł z tej rezerwy celowej nie zagrozi realizacji projektów unijnych - mówiła w piątek posłom wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska. Potwierdziła to minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Suchocka-Roguska dodała, że w budżecie państwa utworzono "pogotowie gotówkowe", uruchamiane natychmiast, kiedy któryś z wojewodów wystąpi o pieniądze na finansowanie usuwania skutków powodzi. Po piątkowej decyzji komisji o przesunięciu pieniędzy z unijnej rezerwy celowej rząd ma na walkę ze skutkami powodzi 2,280 mld zł. Te dodatkowe 280 mln zł to pieniądze z rezerwy na usuwanie skutków klęsk żywiołowych. W tegorocznym budżecie rząd miał na te cele zapisane 700 mln zł. Na walkę ze skutkami powodzi wydał z niej do tej pory prawie 244 mln zł.

Głosowanie nad wnioskiem ministra finansów poprzedził atak opozycji na koalicjantów. Posłowie, głównie PiS, upierali się, że pieniędzy na walkę ze skutkami jest za mało. Domagali się zwiększenia skali pomocy dla powodzian. I nowelizacji budżetu. Upierali się, że komisja powinna jeszcze w piątek przyjąć dezyderat w tej sprawie do rządu. Ale ich wniosek upadł. - Chodzi wam nie o pomoc dla powodzian, ale o politykę - zarzucili PiS posłowie PO. - Dezyderat nie pomoże powodzianom - przekonywali.

Min. Suchocka-Roguska wyjaśniła, że pieniędzy na razie wystarczy. Tłumaczyła też, że trwa szacowanie strat i nie wiadomo jeszcze, ile ostatecznie będzie kosztowała odbudowa po powodzi. Pieniądze na ten cel rząd może też zapisać w przyszłorocznym budżecie.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy