Brytyjsko-holenderski Shell i hiszpański Repsol nie wypełniły ultimatum Iranu, aby podjąć ostateczną decyzję o eksploatacji dwóch pól gazowych w złożach Południowy Pars nad Zatoką Perską i prawo do eksploatacji tych pól dostanie irańska firma Chatam-ol Anbia - poinformowała w sobotę irańska agencja prasowa Mehr. To kontrakty o wartości co najmniej 10 mld dol.
Ta sama irańska firma jest faworytem w
przetargu na eksploatację trzech kolejnych pól na złożach Południowy Pars. To jedne z największych złóż gazu na świecie. Kryją 14 bln m sześc. surowca - tyle, ile zużywa UE przez ćwierć wieku.
Chatam ol-Anbia powstała, by wspierać odbudowę Iranu po wojnie z Irakiem w latach 1980-88. Od tego czasu firma ta przekształciła się w wielobranżowy holding, który obejmuje spółki przemysłu elektromaszynowego, zbrojeniowego, a także w energetyce i górnictwie. Holding jest teraz największym wykonawcą rządowych
przetargów w Iranie, a swój błyskawiczny rozwój zawdzięcza związkom ze Strażnikami Rewolucji.
Tę wszechwładną w Iranie formację zbrojną - działającą równolegle do regularnych formacji wojskowych - utworzono w 1979 r., po przewrocie w Iranie, który obalił władzę szacha i doprowadził do władz fundamentalistów islamskich.
W ostatnich latach Strażnicy Rewolucji zaczęli pospiesznie rozszerzać wpływy także na gospodarkę Iranu. Od 2005 r. firmy związane ze Strażnikami Rewolucji dostały od Teheranu ponad 750 lukratywnych rządowych kontraktów na prace budowlane oraz eksploatację złóż ropy naftowej i gazu.
Decyzja o przekazaniu gazowych pól nad Zatoką Perską firmie Strażników Rewolucji zbiegła się w czasie z ogłoszeniem o podpisaniu przez Iran i Pakistan definitywnej umowy o budowie wspólnego gazociągu. Tą rurą o długości 900 km pod koniec 2014 r. ma popłynąć gaz ze złóż Południowy Pars do terminalu na granicy z Pakistanem. Jednocześnie Teheran i Karaczi podpisały kontrakt na dostawy irańskiego gazu do Pakistanu przez 25 lat z możliwością przedłużenia dostaw o pięć lat. Irańska część gazociągu będzie kosztować 7,5 mld dol., a pakistańska - 1,65 mld dol.
Umowę o budowie gazociągu Iran negocjował z Pakistanem od 17 lat. Początkowo tą rura irański gaz miał płynąć nie tylko do Pakistanu, ale także tranzytem przez Pakistan do Indii. Jednak pod koniec zeszłego roku
Delhi wycofało się z negocjacji o budowie gazociągu.