Biznes Ludzie Pieniądze

Kierowcy jak strażacy zbierają nadgodziny. Pieniędzy za nie nie dostaną

les, pm
31.05.2010 , aktualizacja: 01.06.2010 08:06
A A A Drukuj
Strażacy niemal na pewno nie dostaną pieniędzy za wyrobione nadgodziny. MSWiA przekonuje, że nie pozwala na to wyrok Sądu Najwyższego.
Tiry nie będą mogły wjeżdżać do Wrocławia w godzinach szczytu
Fot. Mikołaj Nowacki / AG
Tiry nie będą mogły wjeżdżać do Wrocławia w godzinach szczytu
W poniedziałek w "Gazecie" napisaliśmy, że polscy strażacy mają przepracowane blisko 10 mln nadgodzin. Należy im się ponad 3 tys. lat wolnego! Wolnego nikt nie chce im dać, bo trzeba by całą straż w Polsce zamknąć na półtora miesiąca. Strażacy rekordziści powinni od razu mieć wolne przez siedem miesięcy.

Strażacy nie ukrywają, że najlepszym rozwiązaniem byłaby dla nich wypłata rekompensat. Chodzi o 90 mln zł w ciągu dwóch lat.

Pieniędzy raczej nie dostaną. - Mamy wyrok Sądu Najwyższego, który jasno wskazuje, że rekompensaty za nadgodziny strażakom się nie należą - mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik MSWiA.

Tymczasem niektórzy związkowcy twierdzą, że za część nadmiernych nadgodzin odpowiedzialni są komendanci poszczególnych jednostek.

- Chcąc mieć większy komfort pracy, decydują o większej obsadzie na dyżurze, niż potrzeba. Tak jest choćby na Śląsku, który ma aż 25 proc. wszystkich nadgodzin w kraju - mówi Wiesław Puchalski, przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Zawodowego Strażaków "Florian".

Z nadgodzinami borykają się nie tylko strażacy. Zdaniem inspekcji pracy prawdziwymi rekordzistami pod tym względem są kierowcy. Niektórzy pracują i po 850 godzin nadliczbowych w roku! Kierowcy przysługuje prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Przepis ten jest jednak nagminnie łamany. Rekordziści skracają go o 7 godz. 45 min.

- Znajdźcie mi kierowcę, który przestrzega tych głupot. Albo się jeździ jak każą, albo się nie ma roboty - opowiada kierowca pracujący w dużej prywatnej firmie transportowej.

Jak wynika z tegorocznej kontroli inspekcji pracy przeprowadzonej wśród 636 pracodawców z różnych branż, różnego rodzaju wykroczenia (związane z nieprowadzeniem ewidencji czasu pracy oraz jej fałszowaniem) wykryto u 43 proc. przedsiębiorców.

Pracodawcy skarżą się, że prawo jest nieprecyzyjne. Zwracają też uwagę, że na rygorystyczne przestrzeganie przepisów o nadgodzinach zwyczajnie ich nie stać. Przez kryzys wiele firm musiało ciąć zatrudnienie, a pracy jest tyle samo.

Pracownicy muszą więc spędzać w pracy więcej czasu.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy