Premier przyznał, że Marek Belka nie jest bohaterem jego "politycznych snów, ani marzeń", natomiast - zaznaczył - wszyscy, których pytał o zdanie, mówili, że Belka to świetny kandydat na szefa NBP. "Nie spotkałem nikogo, kto podważałby kompetencje Marka Belki" - powiedział premier w programie "Tomasz Lis na żywo" w TVP2.
Pytany, czy Sejm powinien wybrać nowego prezesa NBP przed czy po wakacjach, Tusk odparł: "Natychmiast".
Jak dodał, Waldemar Pawlak poinformował go, że ma inne zdanie w tej sprawie - ludowcy woleliby przełożyć głosowanie na czas po wyborach prezydenckich. Tusk zaznaczył, że Pawlak "ma prawo" do swojego zdania. Podkreślił jednocześnie, że z wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości wnosi, że "nawet PiS jest tu gotowy do pozytywnego działania".
- Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć: jest kampania, my mamy swoją traumę, swoją powódź, ale oprócz tego istnieją wieloletnie interesy Polski i one wymagają natychmiastowej dobrej współpracy pomiędzy
bankiem centralnym, rządem, przyszłym prezydentem, a parlamentem. Wszystko to, co wzmacnia poczucie, że
Polska jest wiarygodnym partnerem, że jest stabilna, że przeszła przez te katastrofy bez uszczerbku jako państwo warto zrobić - zaznaczył szef rządu.
Pytany, czy PSL zgodzi się na szybkie głosowanie kandydatury Belki, Tusk odparł: Będę ich prosił o to, nie zmuszę przecież, ale będę prosił.
Podkreślił też, że pełniący obowiązki głowy państwa Bronisław Komorowski proponując Belkę na stanowisko prezesa NBP "nie zaproponował swojego kolegi".
- Moim zdaniem Bronisław Komorowski podjął ryzyko. Właściwie najlepiej byłoby, gdyby zamknął się w Sejmie, w domu, nie pokazywał, nie podejmował decyzji. Może dotrwałby jakoś bez żadnych strat do pierwszej tury i być może zakończyłoby się za pierwszej turze. To jest człowiek odpowiedzialny i gotowy podejmować osobiste ryzyko. Ta propozycja Belki jest osobistym ryzykiem Bronisława Komorowskiego - ocenił premier.
Marszałek sejmu pełniący obowiązki prezydenta poinformował w zeszłym tygodniu, że Marek Belka jest kandydatem na szefa Narodowego Banku Polskiego, a głosowanie w Sejmie nad wyborem prezesa NBP ma odbyć się na posiedzeniu zaplanowanym od 9 do 11 czerwca.
PSL zapowiedziało wówczas, że w głosowaniu sejmowym nie poprze tej kandydatury. Później złagodziło swoje stanowisko. W poniedziałek Waldemar Pawlak powiedział, że możliwe są "szerokie rozmowy" na temat kandydatury Belki.