Zdaniem Waldemara Pawlaka powódź nie doprowadziła ani w Polsce, ani w innych krajach europejskich do radykalnego zmniejszenia plonów.
Wcześniej producenci zbóż informowali, że z powodu podtopień nawet z 60 proc. upraw rolnicy mogą zebrać mniejsze plony.
Na szczęście ceny zbóż w Polsce zależą od produkcji i zapotrzebowania na rynku europejskim i światowym. W małym stopniu uzależnione są od wysokości krajowych zbiorów. A prognozy wskazują, że czeka nas kolejny rok wysokich zbiorów w skali globalnej.
Niemniej jednak niektóre
owoce są w tym roku dużo droższe niż w roku poprzednim. Do niedawna cena truskawek na bazarach wynosiła ok. 13 zł, podczas gdy w tym samym czasie przed rokiem było to o blisko 50 proc. mniej.
Z informacji PAP wynika, że ceny warzyw na giełdach i rynkach hurtowychw Polsce wzrosły w ciągu ostatnich tygodni o kilka, kilkanaście proc. Na Sandomierskim Rynku Hurtowym w ostatnim tygodniu maja ceny wzrosły nawet o 10 -30 proc.
Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej mówiła w środę PAP, że w skali kraju powódź pozostała neutralna dla cen żywności, a to, że żywność teraz drożeje, jest efektem złych warunków atmosferycznych w okresie wegetacji. Jej zdaniem ceny żywności w najbliższych 2 tygodniach będą stabilne, zaś w miesiącach wakacyjnych spadną o 1 proc.