Biznes Ludzie Pieniądze

Kolejne banki schodzą z marżą hipoteczną poniżej 2 pkt proc.

bed
07.06.2010 , aktualizacja: 09.06.2010 10:07
A A A Drukuj
Na 1,7 pkt proc. marży kredytu hipotecznego mogą liczyć klienci Pekao, a na 1,5 pkt proc. klienci Eurobanku. Nie ma jednak nic za darmo.
Oddział banku Pekao
fot. AG
Oddział banku Pekao
Masz problem z bankiem? Napisz do nas: finanse(małpa)wyborcza.biz

Kredyt hipoteczny z marżą poniżej 2 pk. proc. to oferta warta rozważenia. W czasie boomu na rynku kredytowym, który zatrzymał upadek banku Lehman Brothers, konkurencja była tak duża, że banki zadowalały się marżami nawet poniżej 1 pkt proc. Takie oferty, jeśli w ogóle wrócą, to nieprędko.

Ale na rynku kredytów hipotecznych znowu zaczyna się coś dziać. Banki robią promocje, rezygnują z prowizji i, co najważniejsze, obcinają marże. Ale nie za darmo. Dzisiaj, żeby dostać marżę poniżej 2 pkt proc., prawie na pewno trzeba spełnić dodatkowe warunki. Tak jest też w przypadku Pekao i Eurobanku, które poinformowały właśnie o promocjach.

W Pekao można dostać kredyt hipoteczny z marżą 1,7 pkt proc. i bez prowizji. Co w zamian? To oferta dla klientów VIP, choć o taki kredyt może się starać każdy, kto osiąga dochody netto w wysokości co najmniej 7,5 tys. zł (indywidualnie lub łącznie na gospodarstwo domowe). Ale jest też łatwiejsza droga do niższego oprocentowania. Wystarczy otrzymać kredyt w wysokości przynajmniej 300 tys. zł. Wówczas automatycznie klient otrzyma w banku status klienta VIP.

Warunkiem otrzymania kredytu na takich warunkach jest posiadanie co najmniej 10-proc. wkładu własnego. Standardowo marża wyniosłaby 2 pkt proc. Oferta promocyjna ważna jest do 30 września 2010 r.

Jeszcze niżej, bo do 1,5 pkt proc., zjeżdża z marżą Eurobank. Standardowo klient też otrzymałby około 2 proc. marży. Na obniżkę w sumie o 0,5 pkt proc. wpływają: posiadanie karty kredytowej (obniżka o 0,1 pkt proc.) i rachunku z dostępem do bankowości elektronicznej, które zasilane jest pensją (obniżka o 0,1 pkt proc.). Pozostałe 0,3 pkt proc. bank obetnie, jeżeli klient wykupi ubezpieczenie na życie.

W wariancie podstawowym ubezpieczenie kosztuje 0,3 proc. kwoty kredytu za roczny okres ubezpieczenia. Przy kredycie o wartości 300 tys. zł oznacza to koszt 900 zł rocznie. W wariancie rozszerzonym jest to 0,9 proc. kwoty kredytu (2,7 tys. zł). Są to stawki obniżone. Wcześniej bank inkasował 0,8 proc. (wariant podstawowy) i 1,3 proc. (wariant rozszerzony).

Eurobank nie weźmie też od klienta prowizji (standardowo 2 proc.), jeśli ten będzie miał co najmniej 10 proc. wkładu własnego i wykupi dodatkowe ubezpieczenie od utraty pracy. Ubezpieczenie trzeba wykupić na okres trzech lat, którego koszt to 1,5 proc. kwoty kredytu.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów