Biznes Ludzie Pieniądze

Japonia: Banki w kłopocie, nie mają komu pożyczać pieniędzy

mapi, Reuters
08.06.2010 , aktualizacja: 08.06.2010 14:41
A A A Drukuj
Japoński sektor pożyczek bankowych zanotował w maju największy spadek od pięciu lat. Borykające się z kryzysem firmy nie chcą zaciągać nowych kredytów, a na sytuację na rynku wpływa też niepewność związana z kryzysem w strefie euro
W maju liczba pożyczek w Japonii zmniejszyła się o 2 proc. w skali roku. Jak poinformował bank Japonii, to szósty kolejny miesięczny spadek liczby udzielanych kredytów i jednocześnie największy spadek od czerwca 2005 roku.

Tak słaby wynik jest związany z tym, że jeszcze rok temu zapotrzebowanie na bankowe pożyczki ze strony firm było znacznie większe - przedsiębiorstwa brały kredyty, by poradzić sobie z kryzysem. Teraz firmy skupiają się jednak przede wszystkim na redukcji własnego zadłużenia i niechętnie zapożyczają się jeszcze bardziej. Dodatkowo na rynek pożyczkowy negatywnie wpływa niepewność związana z kryzysem zadłużenia w strefie euro.

Analitycy uważają, że od czerwca sytuacja na rynku pożyczek powinna zacząć się stabilizować, jednak nie ma mowy o ożywieniu. Ich zdaniem nie wpłynie na to nawet zapowiadany przez bank Japonii pakiet stymulacyjny, mający zachęcać komercyjne banki do udzielania większej liczby kredytów na mniej rygorystycznych warunkach.

- To nie rozwiąże problemu. Plan banku jest powiązany z rządową strategią mającą na celu doprowadzenie do większego ożywienia gospodarczego. W ten sposób nie uda się pobudzić rynku kredytowego - komentuje Junko Nishioka, główny ekonomista japońskiego oddziału RBS Securities.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów