Biznes Ludzie Pieniądze

Czy Bułgaria fałszowała statystyki? UE poważnie zaniepokojona

mapi, AFP
09.06.2010 , aktualizacja: 09.06.2010 12:20
A A A Drukuj
- Mamy poważne obawy dotyczące danych statystycznych bułgarskiej gospodarki i rozważamy wysłanie tam wkrótce specjalnej misji - powiedział we wtorek Olli Rehn, unijny komisarz ds. ekonomicznych. UE obawia się, że Bułgaria tak jak Grecja podaje przekłamane informacje dotyczące stanu swojej gospodarki
Bułgaria - najmłodszy obok Rumunii członek Wspólnoty - jest dla UE powodem do niepokoju od dłuższego czasu. Na celowniku znalazła się w kwietniu, gdy rząd poinformował, że ubiegłoroczny deficyt zamiast 1,9 proc. PKB wyniósł aż 3,7 proc. Bułgaria poinformowała też, że trudna sytuacja gospodarcza może opóźnić o kilka lat przyjęcie tego kraju do strefy euro. Minister finansów Simeon Djankov obwiniał wówczas za wyższy deficyt poprzedni rząd, który podpisał wiele umów i kontraktów na inwestycje i zbrojenia o wartości 1,09 mld euro i nie poinformował o tym nowego gabinetu.

Nagły wzrost deficytu, który został ujawniony równocześnie z wybuchem kryzysu w Grecji, poważnie zaskoczył rynki finansowe.

Unijna misja do Bułgarii będzie jedną z pierwszych prowadzonych według nowych reguł, które dadzą Eurostatowi prawo do audytu, wglądu i kontroli w gospodarcze dane poszczególnych krajów. W odpowiedzi na słowa Rehna bułgarski resort finansów poinformował w komunikacie, że "nie jest zmartwiony ani zaskoczony" informacjami o wysłaniu przez UE misji do Sofii. "Spodziewaliśmy się jej już po ogłoszeniu danych o deficycie za ubiegły rok" - czytamy w komunikacie.

Bułgaria jest najbardziej kłopotliwym członkiem UE także z powodu wszechobecnej korupcji i nieprawidłowości przy wydawaniu unijnych funduszy. Właśnie z powodu korupcji UE w 2008 roku zamroziła wypłacenie Bułgarii 825 mln euro funduszy pomocowych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów