Najlepiej w 2011 r. wejść do ERM II, tak aby w 2014 r. być już w strefie euro. Wtedy problem Europy dwóch prędkości zniknie sam. W przeciwnym razie sami zrobimy sobie krzywdę. Na długo skażemy się na bycie w ogonie państw europejskich - mówi Krzysztof Rybiński, profesor SGH
Żeby tak się nie stało, już teraz rząd powinien przeprowadzić niezbędne reformy. Część z nich można zrobić jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. Choćby uproszczenie przepisów krępujących przedsiębiorców. Przecież Polska jest najbardziej przeregulowanym krajem Europy. Od lat ciągniemy się w ogonie wszystkich rankingów. Słaba jest też jakość tych regulacji.
Przeprowadzenie tutaj zmian jest o tyle proste, że nikt przeciwko nim nie będzie protestował. Uproszczenie przepisów wszystkim będzie na rękę. Do tego potrzebna jest tylko dobra wola rządzących. Jeśli to się uda zrobić, Polska będzie się rozwijała znacznie szybciej niż pozostałe kraje. Możliwy jest wzrost rzędu 6-7 proc. rocznie.