Do 2013 roku minimalna cena półlitrowej butelki wódki ma wzrosnąć do 200 rubli (ok. 22 zł) - ogłosił w środę wiceminister finansów Rosji. Poprzez podwyżkę rząd chce ograniczyć spożycie i zwiększyć dochody do budżetu
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew już w zeszłym roku zapowiadał przedsięwzięcie zdecydowanych kroków w walce z alkoholowym uzależnieniem jego rodaków - statystyczny Rosjanin wypija rocznie 18 litrów czystego spirytusu.
Już w styczniu wzrosła akcyza na piwo, a minimalną cenę pół litra wódki podwojono, do 89 rubli. W środę ministerstwo finansów przedstawiło ścieżkę wzrostu cen wódki do 200 rubli w 2013 r. Co rok cena tego alkoholu będzie rosła o 20-30 rubli.
- Wódka nie może być tania. To nie jest produkt pierwszej potrzeby - powiedział wiceminister finansów minister Siergiej Szatałow. Pieniądze mają posłużyć do załatania dziury budżetowej, w którą Rosja wpadła w wyniku załamania gospodarczego i największej recesji od 15 lat.
Analitycy z firmy VTB Capital sceptycznie podchodzą do rządowych propozycji. - Każda gwałtowna podwyżka zaowocuje zwiększoną produkcją nielegalnego alkoholu. W efekcie wpływy z podatków wcale się nie zwiększą - cytuje raport firmy agencja Reuters.