- Nie ma takiego ruchu jak przy ofercie PZU, ale pierwsze zapisy zostały już złożone. Wiele osób będzie zwlekać do przyszłego tygodnia, aby za wcześnie nie zamrażać pieniędzy - powiedział nam Łukasz Piasta z Banku DnB Nord. Ostatniego dnia zapisy będą przyjmowane do północy. Przedłużenie czasu
pracy w domach maklerskich umożliwi indywidualnym inwestorom korzystającym z kont internetowych złożenie zamówień tuż przed północą. Podobnie jak przy ofercie PZU zapisywać można się osobiście w punktach obsługi klienta (POK-ach) domów maklerskich i banków, a także telefonicznie i przez internet. Dzięki zdalnym sposobom składania zamówień mało prawdopodobne jest ustawianie się kolejek w POK-ach. Przy ofercie PZU kolejki były incydentalne, a zapisało się aż 250 tys. Polaków.
- Jest zainteresowanie Tauronem. Już jeden-dwa tygodnie przed rozpoczęciem zapisów zaobserwowaliśmy wzmożone otwieranie rachunków inwestycyjnych. Sporo jest osób, które wcześniej zapisały się na PZU i dobrze rozumieją model sprzedaży wypróbowany przy okazji sprzedaży akcji ubezpieczyciela - powiedziała nam dyrektor zarządzająca Domu Maklerskiego PKO BP Katarzyna Iwaniuk-Michalczuk.
W ofercie Tauronu, podobnie jak przy PZU, drobny inwestor może kupić niewielki pakiet akcji bez konieczności zaciągania kredytu bankowego. Na maksymalny pakiet 13,5 tys. akcji po 0,70 zł za sztukę musi wydać 9450 zł. Pula dla drobnych wynosi 20 proc. sprzedawanych akcji i może być powiększona o dodatkowe 5 proc. Gdyby zabrakło akcji, aby zaspokoić popyt, wówczas minister może jeszcze zmienić prospekt aneksem i dodatkowo dorzucić akcji drobnym, zabierając je instytucjom. Jeśli się na taki krok nie zdecyduje, to pozostanie ustalenie tzw. maksymalnego przydziału na jeden zapis. W praktyce będzie to wyglądać tak: jeśli przydział maksymalny wyniesie przykładowo 12 tys. akcji (przed scaleniem), to wszyscy, którzy zamówili 12 tys. i mniej, dostaną je w całości. Zamawiający więcej niż 12 tys. dostaną maksymalny przydział, ale będą też mogli liczyć na akcje ekstra, pozostałe jeszcze po tym przydziale. Będą one przydzielane w ten sposób, że otrzymają je ci, którzy złożyli największe
zamówienia, czyli licząc od 13,5 tys. akcji.
- Uwzględniając relatywnie niezbyt dużą wartość maksymalnego zapisu (9450 zł) i przy założeniu aktywnego skierowania oferty do inwestorów, którzy zapisywali się na akcje PZU, naszym zdaniem możliwe jest osiągnięcie poziomu 150 tys. zapisów - mówi Piotr Kozłowski, dyrektor Domu Maklerskiego Pekao SA.
Tauron prowadzi wielką kampanię promującą publiczną ofertę akcji, która jest szczególnie intensywna w okresie zapisów inwestorów indywidualnych. Ponad 550 spotów telewizyjnych zamówiono m.in. w TVP, TVN i kanałach biznesowych. O Tauronie będzie też głośno w największych stacjach radiowych, prasie oraz portalach internetowych.
- Zainteresowanie papierami energetycznej spółki będzie dość duże - napędzone w dużym stopniu kampanią promującą Tauron, ofertę publiczną spółki - ale nie tak spektakularne jak w przypadku PZU. Tauron nie jest tak znaną spółką jak PZU. Ponadto media zdominowały ostatnio inne tematy, jak powódź, kryzys, zadłużenie w Europie, turbulencje na rynkach finansowych. To może tych bardziej ostrożnych inwestorów trochę wystraszyć - powiedział PAP główny ekonomista Domu Maklerskiego X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień.