Nie mamy wyjścia, albo znajdziemy się w strefie euro i będziemy mieli wpływ na podejmowanie kluczowych decyzji, albo pozostaniemy poza nią i będziemy się przyglądać, jak rozstrzygnięcia zapadają ponad naszymi głowami - mówi Mirosław Gronicki, były minister finansów w rządzie Marka Belki
Jeśli nie możemy tego zrobić od razu, to dlatego, że w ostatnich latach prowadziliśmy złą politykę. Do tej pory nie przeprowadziliśmy koniecznych reform, choć wszyscy wiedzieli, co trzeba zmienić. Nie było tylko woli politycznej. A że mogliśmy to zrobić, pokazuje przykład Estonii, która nawet w kryzysie reformuje swoje finanse publiczne. I dzięki temu spełniła już trwale kryteria wejścia do strefy euro.