Niebawem podejmie decyzję odnośnie budowy nowej elektrociepłowni we
Wrocławiu, z której za ok. pięć lat popłyną prąd i ciepła woda. Obiekt będzie opalany gazem lub węglem z dodatkiem biomasy.
Już tej jesieni Fortum uruchomi w
Częstochowie najnowocześniejszą w kraju elektrociepłownię: z węgla i biomasy spalanych w proporcji 3:1 będzie produkowała 120 MW ciepła i 64 MW energii elektrycznej rocznie. Koszt całości - 130 mln euro.
Koncern przymierza się też do budowy spalarni śmieci. Choć 12 zainteresowanych nimi miast jeszcze nie ogłosiło
przetargów, Finowie uważnie śledzą bieg wydarzeń. Budowę takich instalacji są w stanie sfinansować bez oglądania się na środki unijne. Warunkiem powodzenia jest wg nich zmiana ustawy, która uczyniłaby z gmin właścicieli odpadów. W przeciwnym razie spalarniom mogłoby po prostu zabraknąć paliwa.
A czy byliby w stanie rozwiązać problem śmieciowy Warszawy, np. rozbudowując istniejącą spalarnię?
- Jeśli miasto zdołałoby zagwarantować dostawy odpowiedniej ilości odpadów po odpowiedniej cenie, to Fortum byłoby tym zainteresowane - przyznaje Krzysztof Wojciechowski z Fortum Power and Heat
Polska.
Aspiracje Finów sięgają dalej. Fortum wnikliwie przygląda się rozwojowi programu nuklearnego w Polsce i jest gotowe dzielić się doświadczeniem. Nie byle jakim. W Finlandii ma elektrownie atomowe w Loviisie oraz Oilkiluoto, w Szwecji jest udziałowcem instalacji w Oskarshamn i Forsmark.