Zacznijmy od Kredyt Banku, bo jego promocja trwa tylko tydzień, do 18 czerwca. W tym czasie bank nie będzie pobierał prowizji za udzielenie pożyczki na dowolny cel. Kredyt można wziąć na maksymalnie 5 lat. Oprocentowanie kredytu udzielonego na maksymalnie 3 lata jest stałe i wynosi 15 proc. Kredyt udzielony na dłużej oprocentowany jest nieco wyżej (aktualnie 15,86 proc.).
Promocja Kredyt Banku to tzw. cross-selling. W bankowym języku pojęcie to oznacza sprzedaż kilku produktów jednocześnie. Wzięcie dodatkowego produktu zazwyczaj skutkuje obniżeniem ceny drugiego. W tym przypadku Kredyt Bank wymaga założenia lub posiadania konta osobistego (trzeba zadeklarować, że będziemy rachunek regularnie zasilać). Jeżeli weźmiemy kredyt w czasie promocji, bank zwolni nas z opłat za prowadzenie konta przez trzy miesiące. Standardowo konto osobiste w zależności od wariantu kosztuje od 1 do 15,99 zł miesięcznie.
Raiffeisen Bank w promocji przygotował z kolei mało elastyczny, ale za to bardzo czytelny kredyt. Bank pożycza 10 tys., 20 tys., 30 tys. lub 40 tys. zł. Oznacza to, że w promocji nie można wziąć kredytu o wartości np. 15 tys. zł. Oprocentowanie kredytu jest rzeczywiście promocyjne i wynosi 9 proc. (kredyt o wartości 10 tys. zł), 10 proc. (20 tys. zł), 11 proc. (30 tys. zł) i 12 proc. (40 tys. zł).
Bank nie pobiera prowizji. Nie trzeba też zakładać konta osobistego, czego chce Kredyt Bank. Raiffeisen wymaga za to wykupienia pakietu ubezpieczeń (od następstw nieszczęśliwych wypadków, od ryzyka utraty
pracy, na życie). Kredyt nie jest jednak przeznaczony dla mało zarabiających. Raiffeisen udziela kredytu osobom, które zarabiają co najmniej 3 tys. zł netto. Promocja trwa do 7 lipca.