Polacy powinni dłużej pracować i później przechodzić na emeryturę, by otrzymywać wyższe świadczenia na starość, ale nie ma potrzeby ustawowo podnosić wieku emerytalnego - powiedział Jacek Rostowski, minister finansów
- Jest bardzo ważne, żeby efektywny wiek emerytalny rósł. Nie widzę jednak konieczności ustawowego podnoszenia wieku emerytalnego. Te reguły, które mamy, w dużej mierze wystarczą - powiedział minister.
Rostowski sądzi, że Polacy rozumieją, iż dłuższa wysługa lat przekłada się na wyższą emeryturę. A dobrego fachowca nikt nie zwolni tylko dlatego, że osiągnął wiek emerytalny.
W zaprezentowanym pod koniec stycznia "Programie rozwoju i konsolidacji finansów publicznych" rząd zapowiadał wydłużenie wieku emerytalnego. Obecnie mężczyźni mogą przechodzić na emeryturę w wieku 65 lat, zaś kobiety w wieku 60 lat.
Rostowski powiedział też we wtorek, że opowiada się za reformą Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, ale jest to dziś politycznie niemożliwe do przeprowadzenia.
- Ja bym bardzo chciał rozszerzyć [ten istniejący system] na KRUS w stopniowy sposób, zaczynając od najbogatszych rolników, którzy zarabiają powyżej 60 tys. zł rocznie. Problem polega na tym, że nie ma większości politycznej w obecnym parlamencie - stwierdził.