Na opakowaniach produktów spożywczych producenci będą musieli umieszczać informacje o ich wartościach odżywczych. Nie będzie na nich jednak kolorystycznych oznaczeń zawartości tłuszczów, soli i cukru - zadecydował Parlament Europejski.
W Europie wzrasta liczba zachorowań na cukrzycę, a problemy z otyłością są coraz większe. Dlatego posłowie chcą wprowadzić zmiany w sposobie etykietowania produktów spożywczych. - Dzięki nim konsumenci będą lepiej poinformowani i będą mogli podczas zakupów dokonywać bardziej świadomych wyborów - tłumaczy PE w komunikacie.
Projekt rozporządzenia o przekazywaniu konsumentom informacji o żywności, który został przyjęty w pierwszym czytaniu, m.in. zakłada, że na przedniej części opakowania mają być obowiązkowo umieszczone takie informacje jak kaloryczność, zawartość węglowodanów, cukru, soli i nasyconych kwasów tłuszczowych. Parlamentarzyści chcą również, żeby na opakowaniu pojawiały się informacje o zawartości protein, błonnika oraz tłuszczów nienasyconych. I muszą być czytelne.
Z rozporządzenia zostały wyłączone alkohole. Wyjątkiem są napoje z domieszką wysokoprocentowych alkoholi, takich jak "alkopopy" produkowane głównie z myślą o młodzieży. Zdaniem KE powinny one podlegać surowszym wymogom dotyczącym etykietowania.
W Parlamencie nie przeszła propozycja wprowadzenia systemu "świateł drogowych". Miał on za pomocą zielonego, czerwonego i żółtego koloru informować konsumentów o zawartości tłuszczów, soli i cukru w danym produkcie. Poza tym, jak informuje PE w komunikacie, posłowie zwrócili się do Komisji o przeprowadzenie pełnej oceny oddziaływania obowiązkowego podawania informacji o miejscu pochodzenia mięsa, drobiu, produktów mleczarskich oraz świeżych owoców i warzyw.
Projekt rozporządzenia trafi teraz do Rady. Zostanie tam rozpatrzona przez ministrów państw członkowskich i prawdopodobnie wróci do PE do drugiego czytania.
Po wejściu rozporządzenia w życie producenci będą mieli trzy lata na dostosowanie się do nowych wymagań. Z kolei przedsiębiorcy zatrudniający mniej niż 100 pracowników, których roczny obrót lub roczna suma bilansowa nie przekraczają kwoty 5 mln euro, będą mieli na to pięć lat. - Żywność wytwarzana ręcznie i produkowana przez małe zakłady rzemieślnicze nie będzie podlegać zapisom rozporządzenia - informuje PE.