Nowym właścicielem Bebo będzie firma inwestycyjna Criterion Capital Partners. Strony nie ujawniają kwoty transakcji, jednak analitycy wskazują, że AOL nie mógł dostać więcej niż ułamek z 850 mln dol,, które zapłacił na początku 2008 r. za Bebo. Według anonimowego źródła agencji Bloomberg, koncern sprzedał Bebo za mniej niż... 10 mln dol.
- To była jedna z najgorszych transakcji w branży internetowej- uważa korespondent BBC, Rory Cellan-Jones. - Najciekawsze, że dokonana lata po pęknięciu bańki dotcomów, która rzekomo nauczyła czegoś branżę - dodaje.
Gdy AOL, jeszcze operujący jako spółka Time Warner, przejmował Bebo, twierdził, że serwis będzie "znakomitym uzupełnieniem sieci społecznej" (AOL miał wówczas popularne komunikatory AIM i ICQ). A Bebo miał ok. 40 mln użytkowników, głównie w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Po przejęciu serwis raptownie zaczął jednak tracić użytkowników. Według danych firmy badawczej comScore, w lutym 2009 r. było ich już tylko 23 mln. Przez ostatni rok Bebo, który w
USA nigdy się nie przebił, stracił kolejnych użytkowników - w lutym 2010 r. serwis odwiedziło nieco ponad 12 mln internautów.
AOL nie miał już ochoty dopłacać do biznesu. W kwietniu spółka w liście do pracowników przyznała, że "Bebo jako biznes jest w odwrocie i wymagałby znaczących inwestycji, by podjąć rywalizację na mocno konkurencyjnym rynku serwisów społecznościowych". AOL już wówczas szukał od kilku miesięcy kupca na serwis, rozważał nawet jego zamknięcie.
- Bebo jest atrakcyjnym aktywem, zarówno jako niezależny serwis, jak i w szerszym kontekście posiadanych przez nas spółek - przekonują przedstawiciele Criterion Capital Partners. Fundusz specjalizuje się w stawianiu na nogi firm z rocznymi przychodami wynoszącymi między 3 a 30 mln dol.
Jak wskazują analitycy, AOL zyska na odpisach podatkowych - sama spółka szacuje, że na obniżeniu wartości Bebo zyska w księgach ok. 275-325 mln dol.
W ostatnim kwartale przychody AOL spadły o 23 proc. do 664 mln dol. Od pewnego czasu koncern konsekwentnie wyprzedaje aktywa nie pasujące do obecnej strategii - w kwietniu tego roku za 187,5 mln dol. sprzedał komunikator ICQ rosyjskiemu
funduszowi inwestycyjnemu Digital Sky Technologies. Pozbył się też - za 17 mln dol. - firmy Buy.at, zajmującej się e-reklamą. Obie spółki AOL sprzedał ze stratą przekraczającą 200 mln dol. - za Buy.at koncern zapłacił 125 mln dol., za ICQ - 287 mln dol.