Dziś kończą się zapisy drobnych inwestorów na akcje drugiego co do wielkości producenta prądu w Polsce. Chętny może zamówić maksymalnie 13,5 tys. akcji po 0,70 zł, czyli musi wyłożyć 9450 zł. Minimalnie może zapisać się na 1350 papierów za 945 zł. Zapisy trwają od 9 czerwca, ale bardzo przyspieszyły dopiero w ostatnich dniach, tuż przed piątkiem.
- Teraz do biur maklerskich przychodzi dużo spóźnialskich, którzy nie mają już czasu na robienie przelewów, tylko przynoszą żywą gotówkę - usłyszeliśmy od osoby zbliżonej do oferty. Według naszych nieoficjalnych informacji na półmetku zapisów było ok. 50 tys. zleceń, ale już obecnie liczba doszła do 140 tys. Jednak nie wszyscy zapisują się na maksymalny pakiet.
Drobni inwestorzy mają dostać 20 proc. sprzedawanych przez resort skarbu akcji Tauronu. Ale jeśli popyt będzie duży, to minister skarbu może jeszcze dorzucić ekstra 5 proc. I nieoficjalnie dowiadujemy się, że jest to prawie pewne.
Gdyby drobni mogli kupić 25 proc. całej oferty, to przy maksymalnych pakietach wystarczyłoby dla ok. 137 tys. chętnych.
Zlecenia na Tauron można składać osobiście w Punktach Obsługi Klienta (POK) domów maklerskich i w bankach, telefonicznie lub przez internet. Maklerzy sygnalizują, że spodziewając się zapisów do ostatniej chwili, wydłużają dziś godziny
pracy, aby maksymalnie dużo chętnych zdążyło wpłacić pieniądze fizycznie lub przelewem i złożyć zapis.