Komisarz UE ds. klimatu i polskie resorty gospodarki i środowiska przygotują analizę prawną dotyczącą przyznawania po 2013 r. bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 dla tych elektrowni, które prace nad budową nowych bloków rozpoczęły przed końcem 2008 r.
Tak ustalili po wspólnym spotkaniu w
Warszawie z unijną komisarz Connie Hedegaard, przekazali dziennikarzom wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak i minister środowiska Andrzej Kraszewski. Wcześniej oczekiwano, że w trakcie wizyty Hedegaard
Polska i Komisja dogadają się w sprawie kształtu wytycznych, które
Bruksela ma jesienią wydać w tej sprawie.
Zgodnie z unijnym pakietem energetyczno-klimatycznym firmy zamierzające budować elektrownie, w których "proces inwestycyjny" zaczął się przed 31 grudnia 2008 r., mogą dostać ulgowe uprawnienia do emisji CO2 podobnie jak działające już siłownie. Pozostałe od 2013 r. będą musiały kupować wszystkie uprawnienia na aukcjach. Bruksela i
Warszawa nie mogą się jednak porozumieć w sprawie rozumienia pojęcia "proces inwestycyjny". Polska chce, aby interpretować to jak najszerzej, Komisja obawia się jednak, że wysyp nowych elektrowni węglowych w Polsce utrudni ograniczenie emisji CO2.
Dopóki ta sprawa nie zostanie rozstrzygnięta, jest mało prawdopodobne, że w Polsce będą powstawać nowe siłownie, nie wiadomo bowiem, jaka będzie ich rentowność.