Biznes Ludzie Pieniądze

Instytucje dopisały w ofercie Tauronu, ale po niższej cenie

Tomasz Prusek
21.06.2010 , aktualizacja: 21.06.2010 20:52
A A A Drukuj
Na Tauron chętnie zapisywali się nie tylko drobni inwestorzy, ale również instytucje finansowe. Już w połowie zeszłego tygodnia było wystarczająco dużo zamówień, aby wszystko sprzedać - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie
GPW
Fot. Igor Morye / AG
GPW
Wyniki oferty Tauronu poznamy dopiero dziś, ale maklerzy już mówią o sukcesie, bo zainteresowanie wśród detalistów i instytucji było większe, niż prognozowano. Drobni inwestorzy zapisywali się do piątku, a instytucje zakończyły składać deklaracje wczoraj o 17.

W sumie resort skarbu sprzedaje akcje za 5,2 mld zł, co wydatnie pomoże w realizacji tegorocznego planu prywatyzacyjnego opiewającego na 25 mld zł. Na razie zrealizowano z niego 7,5 mld zł.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że liczba zapisów ze strony drobnych inwestorów przekroczyła 230 tys. To więcej, niż prognozowano, bo powszechnie na rynku spodziewano się 120-150 tys. Pula akcji przeznaczona dla drobnych inwestorów wynosi 20 proc., ale jak mówił wiceminister Jan Bury, prawdopodobnie zostanie zwiększona do 25 proc. Oznaczałoby to, że jeśli wszyscy chętni zapisaliby się na maksymalny pakiet 13,5 tys. akcji, to wystarczyłoby dla ok. 137 tys. osób.

Jeśli popyt przekroczy liczbę oferowanych akcji, to minister skarbu Aleksander Grad ma dwie możliwości - może zmienić aneksem prospekt i dorzucić inwestorom indywidualnym akcji z transzy instytucji lub zdecydować się na tzw. maksymalny przydział na pojedynczy zapis.

W praktyce będzie to wyglądać tak: jeśli przydział maksymalny wyniesie przykładowo 10 tys. akcji, to wszyscy, którzy zamówili 10 tys. i mniej, dostaną je w całości. Zamawiający więcej niż 10 tys. dostaną maksymalny przydział, ale będą też mogli liczyć na akcje ekstra, pozostałe jeszcze po tym przydziale. Otrzymają je ci, którzy złożyli największe zamówienia, czyli licząc od 13,5 tys. akcji. Jeśli i to będzie niemożliwie, bo pozostałych akcji będzie za mało (np. nie można przydzielać ich ułamkowych części), to zostaną one po prostu rozlosowane.

Dlatego wiele zależy od popytu oraz cen oferowanych przez instytucje finansowe. Drobni inwestorzy zapisywali się po maksymalnej cenie 70 gr. Mogą być pewni, że nie zapłacą ani grosza powyżej tej granicy. Ale gdyby się okazało, że instytucje finansowe oferują mniej niż 70 gr, to sprzedający może ustalić cenę sprzedaży niższą od ceny maksymalnej. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że cena wyniesie między 55 a 60 groszy. Wtedy nadpłata zostanie zwrócona na konta drobnych inwestorów bez odsetek w terminie do 14 dni od przydziału akcji.

- Już w połowie zeszłego tygodnia książka zamówień instytucji na Tauron była pełna, ale przy cenie poniżej maksymalnej - usłyszeliśmy w jednym z naszych źródeł.

Kluczową rolę w zapisach instytucji może odegrać oferta kontrolowanego przez rząd KGHM, który chce kupić w sumie akcje dające prawo do 11 proc. głosów na walnym Tauronu. To jego ogromne zlecenie może zdecydować o tym, jaka będzie ostateczna cena sprzedaży. Spółka nie podała, po jakiej cenie złożyła zapis.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów