Biznes Ludzie Pieniądze

Spóźnisz się o minutę, a przelew dotrze po trzech dniach

bed
22.06.2010 , aktualizacja: 24.06.2010 14:34
A A A Drukuj
Tak może się zdarzyć, jeżeli przelew do innego banku wyślemy zbyt późno w piątek. Pieniądze do adresata dotrą najwcześniej w poniedziałek.
Jak długo idzie przelew bankowy? To zależy od tego, jakiego dnia i o której godzinie zostanie wysłany. Ale nie tylko. Znaczenie ma też to, z usług którego banku korzystamy. Każdego dnia roboczego w bankach odbywają się tzw. sesje wychodzące i przychodzące. Sesja wychodząca oznacza, że bank wysyła przelewy zlecone przez swoich klientów do innych banków. Podczas sesji przychodzącej przelewy z innych instytucji wpadają do banku. Do obiegu przelewów banki wykorzystują tzw. system rozliczeń międzybankowych Elixir, który prowadzi Krajowa Izba Rozliczeniowa. Każdy bank sam decyduje, w jakich godzinach przekazuje przelewy do systemu Elixir i w jakich je z tego systemu odbiera.

Jeśli wyślemy przelew rano do innego banku (podczas sesji wychodzącej), raczej powinien on dotrzeć do drugiego banku jeszcze tego samego dnia (podczas sesji przychodzącej). Nie zawsze jednak tak musi być. Jeżeli zależy nam bardzo na tym, żeby pieniądze szybko dotarły do adresata, warto znać godziny sesji wychodzących i przychodzących w bankach. Najbardziej newralgiczny wydaje się piątek, bo w sobotę i niedzielę system Elixir nie pracuje. Jeżeli w piątek spóźnimy się z wysyłką pieniędzy, mogą one dotrzeć do innego banku dopiero w poniedziałek.

Na jakie banki trzeba zwrócić szczególną uwagę, sprawdzili twórcy serwisu Kiedykasa.pl. Z ich analizy wynika, że najwcześniej weekend zaczynają banki z grupy BRE: ostatnia sesja wychodząca w MultiBanku kończy się o godz. 13.25, a w mBanku - o 13.30. O 14.10 jest ostatnia sesja w Nordea Banku i Fortis Banku. Jeśli przelew zewnętrzny zostanie zlecony w tych bankach w piątek po tym czasie, trzeba liczyć się z tym, że pieniądze z banku wyjdą dopiero w poniedziałek rano, a więc po trzech dniach.

Najpóźniej sesję wychodzącą mają natomiast Deutsche Bank PBC (o 18.30), Invest Bank (o 18) i Millennium (17.30).

Najpóźniejsze sesje przychodzące mają Bank Handlowy (16.30-19.00), Bank BGŻ, Lukas Bank (18-19) oraz MultiBank i Nordea Bank (18.15).

Czym grozi spóźnienie?

Np. jeśli zlecimy przelew w Invest Banku o godzinie 11:20 to zostanie on zaksięgowany o 11:30, przekazany do realizacji o godzinie 13:30 i trafi na konto np. w ING Banku Śląskim lub Citi Banku Handlowym już o 15:00 w piątek. Jeśli przelew zlecimy 15 minut później, to zostanie on zaksięgowany o 14:15 i w efekcie do ING dojdzie on o 8:00 następnego dnia roboczego, czyli za 3 dni w poniedziałek lub jeszcze o 19:00 w piątek, jeśli odbiorca ma konto w Citi Banku Handlowym.

Mniej niespodzianek czeka nas w sytuacji, kiedy przelew wysyłany jest na rachunek w tym samym banku. To tzw. przelew wewnętrzny. Z danych zebranych przez serwis Kiedykasa.pl wynika, że w ponad połowie banków klienci mogą liczyć na natychmiastową realizację przelewów wewnętrznych, w tym również zleconych w sobotę i niedzielę. Tak jest m.in. w: PKO BP, Pekao, ING Banku, BZ WBK, Lukas Banku, Alior Banku, Inteligo, MultiBanku, Banku Handlowym, Raiffeisen Banku, Eurobanku, Polbanku, mBanku, Toyota Banku czy Volkswagen Banku. W innych bankach na przelewy wewnętrzne przyjdzie nam czekać tak jak na zewnętrzne - nawet trzy dni.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos