- Ludzie uwielbiają, jak
iPad staje się częścią ich życia - powiedział
Steve Jobs, szef koncernu, ogłaszając wyniki sprzedaży.
Apple wprowadził swoją nowinkę technologiczną na rynek amerykański 3 kwietnia, od końca maja jest ona dostępna także w Australii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, we Francji, w Niemczech, we Włoszech, w Japonii, Hiszpanii i Szwajcarii. Próg 3 mln sprzedanych egzemplarzy przekroczono w poniedziałek.
Jobs, nazywając iPada "magicznym produktem", wyraził nadzieję, że wkrótce trafi on do rąk ludzi na całym świecie.
Już w lipcu dystrybucja przenośnych komputerów Apple'a ma zostać poszerzona o dziewięć kolejnych krajów. Koncern nie podaje informacji jakie to będą państwa.
Według banku inwestycyjnego RBC Capital Markets do końca roku Apple ma sprzedać 8,13 mln sztuk. Jeśli się to uda, to firma będzie mogła opijać kolejny po iPhonie sukces. Ten smartfon w ciągu pierwszych czterech kwartałów istnienia na rynku sprzedał się w 5,4 mln egzemplarzy.