Biznes Ludzie Pieniądze

Hiszpania reformuje rynek pracy. Związkowcy planują strajk generalny

mas
22.06.2010 , aktualizacja: 22.06.2010 21:57
A A A Drukuj
Hiszpański parlament przyjął we wtorek ustawę o radykalnej reformie rynku pracy i praw pracowniczych. Reformy ułatwiającej firmom zatrudnianie i zwalnianie pracowników wymagała UE
Reforma przeszła głosami rządzących socjalistów, dzięki wstrzymaniu się wszystkich pozostałych partii. Kilka tygodni temu zaledwie jednym głosem przeszły budżetowe oszczędności ok. 15 mld euro rocznie. Dzięki reformom rząd chce do 2012 r. ograniczyć deficyt budżetu z 11 do 6 proc. PKB, rozruszać pogrążoną w kryzysie gospodarkę i zmniejszyć ponad 20-proc. bezrobocie.

Reforma ma ograniczyć koszty zatrudniania, a zwłaszcza zwalniania pracowników. Firmy będą zawierały tylko umowy bezterminowe, w miejsce czasowych lub o dzieło, ale będą one tańsze niż dotąd, za to koszty umów czasowych pójdą w górę.

Bezterminowe umowy o pracę będzie można rozwiązać za odprawą w wysokości 33 dniówek za każdy przepracowany rok, a nie jak dotąd - 45. W dodatku część odprawy będzie mógł opłacić rząd z nowego funduszu gwarancyjnego. Szczególnie korzystne umowy będą mogły zawierać firmy, jeśli zatrudnią pracownika po co najmniej trzymiesięcznym bezrobociu lub takiego, który bezrobotnym był krócej, ale wcześniej miał umowę czasową. W takim wypadku państwo weźmie na siebie 8 z 33 dniówek odprawy za każdy przepracowany rok.

Przy nowo zawieranych umowach czasowych pracodawca będzie musiał płacić większą odprawę niż dotąd, a także wyższe składki na ubezpieczenia społeczne. Koszty te będą rosły, im dłużej firma będzie pracownika zatrudniać na takiej umowie.

Firmy, które wykażą się stratami, będą mogły zmniejszyć odprawy do 20 dniówek. Ponadto mogą swobodnie ograniczać produkcję, skracać czas pracy oraz odpowiednio do tego ograniczać wynagrodzenia.

Rząd liczy, że już w drugiej połowie 2010 r. reforma stworzy prawie 900 tys. nowych miejsc pracy. Bez pracy jest 4 mln Hiszpanów. Rząd liczy, że w 2011 r. zatrudnienie znajdzie 1,47 mln osób.

Szef banku centralnego Hiszpanii uważa, że reforma nie jest dość radykalna. Związkowcy zapowiadają zaś na wrzesień strajk generalny.

Dzięki przepchnięciu obu reform rząd uratował się przed upadkiem, zyskał uznanie partnerów z UE, a także prezydenta USA.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów