Biznes Ludzie Pieniądze

PKO BP spróbuje samodzielnie kupić BZ WBK

Konrad Niklewicz
23.06.2010 , aktualizacja: 23.06.2010 09:36
A A A Drukuj
Ministerstwo Skarbu jest gotowe całkowicie wstrzymać wypłatę dywidendy PKO BP, żeby tylko zwiększyć szanse tego banku na przejęcie od Irlandczyków akcji BZ WBK. Ale czy to wystarczy?
Logo PKO BP
Fot. Andrzej Bogacz / AG
Logo PKO BP
- 28 czerwca PKO BP przekaże ofertę zakupu udziałów BZ WBK. Wszystko jest już przygotowane, zwłaszcza źródła finansowania - powiedział "Gazecie" minister skarbu Aleksander Grad.

Pomysł odkupienia udziałów w BZ WBK (czwarty gracz na polskim rynku, obsługujący 2 mln klientów) przez polskie instytucje finansowe "Gazeta" opisuje od maja. Okazja do "odzyskania" tego banku nadarzyła się, bo jego obecny właściciel - irlandzki AIB - musi szybko oddać państwu irlandzkiemu pomoc ratunkową, którą dostał w samym szczycie kryzysu finansowego. Chodzi o miliardy euro, więc AIB jest zmuszony odsprzedawać swoje polskie aktywa.

Rynek szacuje, że wystawiony na sprzedaż pakiet akcji BZ WBK jest wart około 10 mld zł (2,5 mld euro). Minister skarbu jest przekonany, że PKO BP jest w stanie zgromadzić taką kwotę samodzielnie. W rozmowie z agencją Reuters nie wykluczył jednak, że na końcowym etapie transakcji PKO doprosi "partnerów finansowych".

Skarb państwa, kontrolujący 51 proc. akcji PKO BP, może mu pomóc w szarży na akcje BZ WBK, m.in. rezygnując z wypłaty dywidendy z ubiegłorocznego zysku (ponad 2,4 mld zł) największego polskiego banku. - Będziemy mocno wspierać PKO BP w tym procesie. Na najbliższym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy PKO BP skarb państwa będzie wnioskował o ogłoszenie 30-dniowej przerwy. Ta przerwa jest nam potrzebna, żeby zorientować się, czy PKO BP będzie miał szansę kupić akcje BZ WBK od AIB - powiedział wczoraj Grad. Reszta pieniędzy na kupno akcji BZ WBK będzie pochodzić z •  odłożonego w kasie PKO BP zysku za 2008 r. (2 mld zł); •  pieniędzy pochodzących z zeszłorocznej emisji akcji (5 mld zł).

Pomoc rządu nie ograniczy się tylko do spraw finansowych. Grad przyznał, że w tej sprawie korespondował z irlandzkim ministrem finansów.

Wykorzystanie pieniędzy z ubiegłorocznej emisji akcji PKO BP na zakup akcji BZ WBK wiąże się jednak z ryzykiem. Otóż gdy PKO BP emitował te akcje, to zapisał, w jakim celu to robi. Uzyskane z emisji pieniądze miały pójść m.in. na zakup nowych systemów informatycznych. A teraz okazuje się, że mają być wydane na zakup akcji BZ WBK. Czy to nie wywoła protestów?

Resort skarbu nie widzi w problemu: - Zapewniam, że użycie pieniędzy z dokapitalizowania nie odbędzie się ze szkodą dla żadnych strategicznych celów banku. Powiem więcej: każdy akcjonariusz banku PKO BP powinien trzymać kciuki, żeby ta operacja się udała. Bo ona zwiększy wartość PKO BP - powiedział nam Grad.

Decyzja Grada to duże zaskoczenie. Do tej pory mówiło się bowiem, że do odkupienia akcji trzeba będzie zmontować całe konsorcjum finansowe, nawet z udziałem PZU.

Przedstawiciele PKP BP lakonicznie komentowali słowa Ministra Skarbu. - Chcemy, aby nasz bank był niekwestionowanym liderem polskiej bankowości, w związku z tym z uwagą przyglądamy się otoczeniu bankowemu i wyciągamy wnioski. Nasze działania ukierunkowane są na wzrost Banku, w sensie ilościowym i jakościowym. Z aprobatą przyjmujemy wszelkie działania akcjonariuszy, które wspierają nas w tej drodze - powiedział prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło. Także przedstawiciele AIB nie chcieli wczoraj ani potwierdzić, ani zaprzeczyć rozmowom ze stroną polską. - Nie będziemy komentować szczegółów procesu sprzedaży naszych aktywów w Polsce i Wielkiej Brytanii, dopóki on trwa - mówi "Gazecie" Catherine Burke, rzeczniczka AIB.

PKO BP nie jest jedynym bankiem, który może być zainteresowany odkupieniem udziałów w BZ WBK. Wśród potencjalnych nabywców wymienia się m.in. francuskie Société Générale lub BNP Paribas, brytyjski HSBC i hiszpański Santander.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy