- Regularnie dzwonią do nas podejrzane osoby, które pytają, czy możemy sprzedać prawa do emisji CO2 do Polski. To zwyczajni oszuści VAT-owscy. Ten proceder przeniósł się z Wielkiej Brytanii i Francji do Polski i Włoch - napisał jeden z szefów londyńskiej giełdy energii ECX w e-mailu do prawnika, który opisywał mechanizm takich oszustw w specjalistycznym czasopiśmie.
Według opublikowanego pod koniec 2009 r. raportu Europolu - organizacji koordynującej prace unijnych policji - tylko w latach 2007-09 na VAT-owskich oszustwach fiskus krajów UE stracił aż 5 mld euro. Schemat jest taki sam jak przy innych tzw. karuzelach VAT-owskich - towar krąży po wielu krajach UE, żeby utrudnić służbom skarbowym namierzenie sprawców. Ostatecznie kupujący płaci cenę z VAT-em, ale ten nie trafia jak należy do fiskusa, bo firma sprzedająca towar znika tuż po rozliczeniu transakcji. Firma, która kupiła prawa do emisji CO2 od oszusta, ma prawo odliczyć sobie VAT, mimo że nie został on zapłacony - i traci na tym fiskus. Oczywiście pod warunkiem, że służbom nie uda się udowodnić, że nabywca wiedział, iż ma do czynienia z przestępcami.
Prawa do emisji CO2 świetnie nadają się do takich wyłudzeń - w przeciwieństwie do prawdziwego towaru nie istnieją fizycznie, odpadają więc koszty transportu. - Oszustwa podważają wiarygodność europejskiego systemu handlu emisjami - twierdzi Rob Wainwright, szef Europolu. Skala wyłudzeń była tak wielka, że w 2009 r. francuskie władze musiały zamknąć paryski Bluenext - giełdę, na której handluje się prawami do emisji. Otwarto ją, dopiero gdy zmieniono przepisy, utrudniając działalność oszustom.
To właśnie powód, dla którego oszuści przenoszą się do Polski.
Wielka Brytania i
Francja tak zmieniły przepisy, aby przy sprzedaży praw CO2 VAT płacił obowiązkowo kupujący, a nie sprzedający. To wyjątek od reguły. Wczoraj o wprowadzenie podobnych przepisów w naszym kraju apelowali
doradcy podatkowi: Rafał Iniewski z PKPP Lewiatan, Tomasz Grunwald z KPMG i Jerzy Martini z Baker & McKenzie. -
Polska staje się atrakcyjnym miejscem dla oszustów podatkowych, ich działalność może skutkować dużymi stratami dla
budżetu - ostrzegają w piśmie wysłanym do resortu finansów.