Biznes Ludzie Pieniądze

BZ WBK: Zakup wysokiego ryzyka, grozi porażką PKO BP?

Konrad Niklewicz
23.06.2010 , aktualizacja: 24.06.2010 01:15
A A A Drukuj
Co będzie, jeśli PKO BP zdoła odkupić od Irlandczyków udziały w BZ WBK? - W pierwszych latach taka transakcja może nie przynieść większych zysków ani bankom, ani konsumentom - ostrzegają ekonomiści
Minister skarbu Aleksander Grad zapowiedział w rozmowie z "Gazetą", że 28 czerwca PKO BP złoży irlandzkiemu bankowi AIB ofertę odkupienia akcji banku BZ WBK.

Choć mogą być warte aż 10 mld zł, PKO BK jest w opinii Grada zdolny do samodzielnego sfinansowania transakcji. I może liczyć na poparcie skarbu państwa.

- To dobry pomysł. W najbliższych latach stopa zwrotu w sektorze bankowym będzie wysoka. Dlaczego polski kapitał miałby na tym nie skorzystać? - komentuje prof. Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP, dziś wykładowca warszawskiej SGH. - Poza tym powstanie wtedy wreszcie polska instytucja, która może myśleć o wyjściu na zagraniczne rynki.

Rozmówcy "Gazety" - także Rybiński - ostrzegają jednak, że przejęcie BZ WBK przez PKO BP może też zakończyć się porażką.

Niepokój budzi sam sposób ogłoszenia ambitnego planu, bo zrobił to minister, a nie prezes PKO BP. To sugeruje, że operacja jest bardziej polityczna niż ekonomiczna. - Decyzje o ewentualnej ekspansji powinien podejmować zarząd. A tutaj minister przejął rolę decydenta - mówi Marek Kulczycki, ekspert Polskiej Rady Biznesu, członek rady nadzorczej banku Deutsche Bank PBC SA.

Problem drugi to różnice między PKO BP i BZ WBK. Nie chodzi tylko o tzw. kulturę korporacyjną, ale także o relacje z klientami (PKO ma ich ponad 8,5 mln, BZ WBK - 2 mln), oferowane produkty itp. - Wiele fuzji na świecie kończyło się klęską, gdy próbowano połączyć dwie odmienne struktury - mówi Kulczycki. - Jeśli PKO BP chce tylko przejąć klientów BZ WBK, przemalować placówki i oferować swoje produkty w taki sposób, jak to robi dziś, to zniszczona zostanie duża wartość - dodaje Rybiński.

"Dziennik Gazeta Prawna" napisał w czwartek, że PKO BP może przejąć BZ WBK na krótko, jako inwestycję. Jednak rozmówcy "Gazety" w to wątpią. - Wyszarpywanie 2,5, może nawet 3 mld euro na BZ WBK ma sens tylko wówczas, gdy zrealizowano by efekt synergii, zmniejszenia kosztów działania połączonych banków - uważa Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego PKPP Lewiatan. Ale na taką synergię będzie trzeba poczekać nawet i trzy lata - podkreśla.

- Nie można ot tak sobie połączyć bilansów obu instytucji i wyliczyć, jaki byłby zysk. W tym przypadku może się okazać, że 1 plus 1 nie da 2, ale mniej - ostrzega Kulczycki.

Nasz rząd chce, by kontrolowany przez państwo PKO BP kupił prywatny BZ WBK. Tylko czy taka nacjonalizacja ma sens? Minister skarbu przekonuje, że tak, bo nasza gospodarka potrzebuje wielkiego banku zakorzenionego w Polsce i nienarażonego na zmieniające się strategie wysyłane z zagranicznych central.

Sęk w tym, że PKO BP, żeby kupić BZ WBK, będzie musiał wyczyścić się na tę inwestycję ze wszystkich swoich pieniędzy. Dlatego warto zapytać: co klienci obu banków zyskają na tej politycznie inspirowanej transakcji? Czy po połączeniu banki staną się bardziej rentowne?

Na odpowiedź czekają niecierpliwie miliony klientów obu banków i ich akcjonariusze. Bez jakiejkolwiek możliwości wypowiedzenia się zostali oni wciągnięci przez ministra skarbu w prawdopodobnie największy eksperyment gospodarczy ostatnich lat - przynajmniej na rynku bankowym. A potencjalne skutki tego eksperymentu są więcej niż niepewne.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów