NSA podtrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zaskarżył inwestor. To bardzo komplikuje sytuację firmy Orco, która zapowiadała, że jeśli wygra w sądzie,
robotnicy wrócą na budowę już jesienią. Sąd przyznał, że inwestor ma wiele racji, ale oddalił skargę z powodów formalnych. Teraz nie ma szans na ukończenie wieżowca przed Mistrzostwa Europy, o ile kiedykolwiek będzie to możliwe.
Straszący w centrum szkielet wieżowca zaprojektowanego przez Daniela Libeskinda odwiedziliśmy w środę.. - Ostrożnie, tu jest dołek, którego nie widać, bo jest ciemno. Ale jak tylko zrobi się krok i z niego wyjdzie, można już iść w górę - mówi Alicja Kościesza z firmy Orco, prowadząc dziennikarzy po schodach wieżowca Złota 44. Jej słowa są niezłym opisem sytuacji, w jakiej znajduje się Orco. Firma jest w dołku, bo budowa wieżowca stoi. Krokiem naprzód byłoby przywrócenie pozwolenia na budowę. Decyzją sądu, tak się nie stanie i budowa prędko nie ruszy.