Biznes Ludzie Pieniądze

Orco nie ma pozwolenia na budowę. Szkielet wieżowca będzie straszył dłuzej

Michał Wojtczuk
24.06.2010 , aktualizacja: 24.06.2010 10:56
A A A Drukuj
Dziś przed południem Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował, że nie przywróci pozwolenia na budowę 192-metrowego apartamentowca obok Złotych Tarasów. Robotnicy nie mogą wrócić na budowę, a to oznacza, że zbudowany do 1/3 wysokości szkielet będzie straszył w samym centrum Warszawy w trakcie Euro 2012
Po lewej niedokończony wieżowiec Daniela Libeskinda
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Po lewej niedokończony wieżowiec Daniela Libeskinda
NSA podtrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zaskarżył inwestor. To bardzo komplikuje sytuację firmy Orco, która zapowiadała, że jeśli wygra w sądzie, robotnicy wrócą na budowę już jesienią. Sąd przyznał, że inwestor ma wiele racji, ale oddalił skargę z powodów formalnych. Teraz nie ma szans na ukończenie wieżowca przed Mistrzostwa Europy, o ile kiedykolwiek będzie to możliwe.

Straszący w centrum szkielet wieżowca zaprojektowanego przez Daniela Libeskinda odwiedziliśmy w środę.. - Ostrożnie, tu jest dołek, którego nie widać, bo jest ciemno. Ale jak tylko zrobi się krok i z niego wyjdzie, można już iść w górę - mówi Alicja Kościesza z firmy Orco, prowadząc dziennikarzy po schodach wieżowca Złota 44. Jej słowa są niezłym opisem sytuacji, w jakiej znajduje się Orco. Firma jest w dołku, bo budowa wieżowca stoi. Krokiem naprzód byłoby przywrócenie pozwolenia na budowę. Decyzją sądu, tak się nie stanie i budowa prędko nie ruszy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów