Z jednej strony staramy się zachęcić największe instytucje finansowe świata do otwierania swych biur w
Warszawie, a z drugiej - wzmacniamy naszą giełdę - dodał Grad.
Jak powiedział,
prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych ma być ukoronowaniem całego programu prywatyzacyjnego w Polsce. Jej znaczenie nie wynika z oczekiwanej wysokości dochodu z emisji akcji, ale z symboliki - podkreślił. Jak ocenił, byłby to symbol "udanej transformacji naszej gospodarki z centralnie sterowanej w kierunku rynkowej".
- Jeśli wszystko pójdzie dobrze,
GPW powinna wejść na giełdę w listopadzie. Byłoby to także bardzo ważne dla dalszego rozwoju naszego rynku kapitałowego - powiedział Grad.
Bronił on decyzji o
prywatyzacji przedsiębiorstw przez giełdę. - Jesteśmy przekonani, że sprzedaż państwowych przedsiębiorstw przynosi dobre efekty dla naszej gospodarki, bo z nowymi inwestorami przychodzą nie tylko pieniądze, ale też wiedza - powiedział Grad.
Według Grada do końca 2011 r. sprywatyzowanych ma być około 800 przedsiębiorstw. Celem jest osiągnięcie w tym roku 25 mld zł przychodów z tytułu prywatyzacji, a w przyszłym roku - ok. 7 mld zł. Dotychczas w 2010 r. polskie państwo zarobiło na prywatyzacji 1,8 mld euro.