Nasz rząd chce, by kontrolowany przez państwo PKO BP kupił prywatny BZ WBK. Tylko czy taka nacjonalizacja ma sens? Minister skarbu przekonuje, że tak, bo nasza gospodarka potrzebuje wielkiego banku zakorzenionego w Polsce i nienarażonego na zmieniające się strategie wysyłane z zagranicznych central
Fot. Marcin Klaban / AG
Konrad Niklewicz
Sęk w tym, że PKO BP, żeby kupić BZ WBK, będzie musiał wyczyścić się na tę inwestycję ze wszystkich swoich pieniędzy. Dlatego warto zapytać: co klienci obu banków zyskają na tej politycznie inspirowanej transakcji? Czy po połączeniu banki staną się bardziej rentowne?
Na odpowiedź czekają niecierpliwie miliony klientów obu banków i ich akcjonariusze. Bez jakiejkolwiek możliwości wypowiedzenia się zostali oni wciągnięci przez ministra skarbu w prawdopodobnie największy eksperyment gospodarczy ostatnich lat - przynajmniej na rynku bankowym. A potencjalne skutki tego eksperymentu są więcej niż niepewne.