Nowy sposób obliczania cen hurtowych za usługi telekomunikacyjne należało skonsultować z Komisją Europejską - uważa Bruksela. UKE: - Nie rozumiemy postępowania Komisji
Komisja Europejska otworzyła w czwartek postępowanie przeciwko Polsce. "KE podjęła decyzję o skierowaniu do Polski wezwania do usunięcia uchybienia w związku z obawami, że UKE mógł nie dopełnić obowiązku konsultacji w sprawie opłat za hurtowe usługi szerokopasmowe, który przewidują unijne przepisy w dziedzinie telekomunikacji" - głosi komunikat KE.
Chodzi o decyzję regulatora z 12 kwietnia, w którym ustalono nowy sposób obliczania stawek za hurtowy dostęp konkurencji TP do jej łącz internetowych. To jeden z efektów porozumienia między UKE a TP SA z października 2009 r., które zakończyło wieloletni spór między TP a regulatorem.
- Projekt tej decyzji nie został jednak przedstawiony do konsultacji zainteresowanym podmiotom na szczeblu krajowym ani udostępniony Komisji Europejskiej, jak nakazują unijne przepisy w dziedzinie telekomunikacji - podkreśla KE.
Anna Streżyńska, prezes UKE, jest stanowiskiem Komisji zdziwiona: - Dziś rano uzgodniliśmy z KE, że jak będziemy za tydzień składać tzw. jednolitą ofertę ramową, to notyfikujemy też za jednym razem inne decyzje, a tym samym nie ma potrzeby wszczynać postępowania. Nie rozumiem postępowania KE. W ten sposób sieje tylko niepokój na rynku i zmusza do jałowych działań, które i tak nie byłyby potrzebne - zaznacza Streżyńska. I dodaje: - Pełzające rozszerzanie kompetencji KE jest przez nas akceptowane, w postaci notyfikacji naszych działań, tylko dla dobra rynku, a nie dlatego, że podzielamy pogląd KE na jej prawa do ingerencji w działania regulatorów krajowych - podkreśla prezes UKE.
Wysłanie tzw. wezwanie do usunięcia uchybienia stanowi pierwszy etap procedury za naruszenie unijnych przepisów, która może zakończyć się w Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu.