Biznes Ludzie Pieniądze

Przewozy Regionalne na razie nie na sprzedaż. Tylko 1/3 udziałowców "za"

Marcin Sztandera, Kielce
25.06.2010 , aktualizacja: 25.06.2010 21:06
A A A Drukuj
Największy polski przewoźnik kolejowy przynajmniej na razie nie będzie wystawiony na sprzedaż. Pomysł województwa mazowieckiego poparła tylko jedna trzecia udziałowców.
Przewozy Regionalne w zeszłym roku przewiozły 123 mln pasażerów i zatrudniają ponad 14 tys. osób. To spółka wydzielona dwa lata temu z PKP, która należy do samorządów wojewódzkich. Jak pisała "Gazeta", mazowiecki samorząd zaproponował jej sprzedaż. Wczoraj na ten temat głosowali wspólnicy. Pomysł nie przeszedł. - Za była tylko jedna trzecia wspólników - informuje Wojciech Siporski, przedstawiciel województwa świętokrzyskiego w zgromadzeniu właścicieli.

Jak dowiedziała się "Gazeta", nie było dużej dyskusji na ten temat. Opinie były podzielone, a część właścicieli w ogóle wstrzymała od głosu podczas głosowania, bo decyzja poszczególnych samorządów musi być poparta wcześniejszą uchwałą intencyjną poszczególnych sejmików. - W przypadku naszego sejmiku też nie było takiej uchwały i dyskusji. Wstrzymałem się od głosu - przyznaje Wojciech Siporski.

Przedstawiciele samorządu mazowieckiego argumentowali, że sprzedaż PR jest najlepszym rozwiązaniem, bo spółce może grozić upadłość, a samorządy mają różne pomysły na jej funkcjonowanie. - W porównaniu z innymi samorządami mamy większe doświadczenie, jeżeli chodzi o organizację przewozów. Koleje Mazowieckie dobrze sobie radzą, ale wiemy, ile trzeba było wpompować w doprowadzenie ich do takiego stanu. Samorządy nie mają takich środków dla całych Przewozów Regionalnych - tłumaczył przed głosowaniem Piotr Szprendałowicz, członek zarządu województwa mazowieckiego. Wczorajszych wyników nie komentuje.

- Nie jestem zaskoczony takim wynikiem. Samorządom raczej chodziło o sondaż nastrojów i wywołanie dyskusji. Bo samym Przewozom Regionalnym jeszcze wiele brakuje, żeby stać się atrakcyjnym towarem - mówi Marcin Kamola z Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor". - Ich niepokryta strata z lat ubiegłych to 360 mln zł, a zadłużenie wobec innych spółek, m.in. Polskich Linii Kolejowych czy PKP SA np. za korzystanie z kas kolejowych, to ok. 300 mln zł.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos