Kontrolerzy Urzędu w listopadzie zeszłego roku wkroczyli w asyście policji do siedzib wszystkich operatorów komórkowych poza
Orange (a także do siedziby operatora telewizji mobilnej Info-TV-FM i jej większościowego udziałowca - funduszu NFI Magna Polonia), by sprawdzić, czy są oni w zmowie. Chodzi o to, że operatorzy zgodnie nie chcieli podpisać umów z Info-TV-FM i współpracować przy wdrażaniu telewizji komórkowej w Polsce. Wyniki tego postępowania nie są znane.
Na razie urząd antymonopolowy chce ukarać tych graczy, którzy jego zdaniem utrudniali samą kontrolę. Chodzi o Polską Telefonię Cyfrową (operator Ery i Heyah) oraz Polkomtel (Plus, 36,6). Obydwaj mieli uniemożliwiać kontrolującym "niezwłoczne rozpoczęcie czynności kontrolnych", a Polkomtel dodatkowo miał m.in. odmówić wydania dysku twardego z danymi dotyczącymi działalności spółki.
Zarzuty dziwią operatorów.
Andrzej Pomarański z biura prasowego Ery mówi krótko: - W pełni współpracowaliśmy i współpracujemy z UOKiK w kwestii kontroli dotyczącej rynku telewizji mobilnej. Nie możemy więc zgodzić się z zarzutami formułowanymi przez Urząd.
Operator Plusa twierdzi podobnie: "Nieprawdą jest, że Polkomtel nie współdziałał z UOKiK. Mało tego - Polkomtel współpracował w zakresie wykraczającym poza swoje obowiązki" - czytamy w oświadczeniu firmy. I dalej: "Nieprawdą jest, że Polkomtel nie udostępnił prezesowi UOKiK żądanych dokumentów. Dokumenty były przekazywane w formie i terminach uzgodnionych z pracownikami UOKiK. Nieprawdą jest, że Polkomtel uniemożliwiał kontrolującym niezwłoczne rozpoczęcie czynności kontrolnych poprzez opóźnianie kontaktu z osobą upoważnioną do reprezentacji Polkomtela. Nieprawdą jest, że Polkomtel uniemożliwiał kontrolującym wyniesienie dysku z siedziby firmy. Kontrolujący nie podjęli nawet próby jego wyniesienia. W związku z informacją UOKiK pełnomocnicy Polkomtela zapoznali się z aktami postępowania i stwierdzili, że brak w nich jakichkolwiek dowodów potwierdzających zarzuty UOKiK" - pisze operator w oświadczeniu.
Zgodnie z prawem za brak współpracy podczas kontroli UOKiK może nałożyć karę do 50 mln euro na spółkę.