Biznes Ludzie Pieniądze

Moskwa każe Ukrainie wybrać między Gazpromem a UE

qub
28.06.2010 , aktualizacja: 28.06.2010 19:56
A A A Drukuj
Wczoraj rządy Rosji i Ukrainy omawiały fuzję swoich gazowych firm. Moskwa uprzedza, że fuzja nie wypali, jeśli Kijów wprowadzi w gazownictwie przepisy UE.
- Ukraina zamknie sobie drogę do integracji z Rosją, jeśli przyjmie w gazownictwie europejskie przepisy. Bo Gazpromowi trudno byłoby wtedy przejąć ukraińskie gazociągi - powiedział wczoraj Walerij Jaziew, wiceprzewodniczący Dumy, niższej izby parlamentu Rosji.

Jaziew wypowiadał się po spotkaniu premierów Rosji Władimira Putina i Ukrainy Mykoły Azarowa. Pod koniec kwietnia Putin zaproponował fuzję Gazpromu z ukraińskim koncernem paliwowym Naftohaz. Kijów nie pali się do tego pomysłu, który oznacza przejęcie ukraińskiego gazownictwa przez Gazprom. Kijów wolałby stworzyć z Gazpromem spółkę, która będzie zarządzać ukraińskimi gazociągami tranzytowymi, przesyłającymi 80 proc. gazu eksportowanego z Rosji do UE.

- Ukraina złożyła kilka propozycji współpracy w branży gazowej. I teraz bardzo szybko trzeba przygotować nową umowę międzyrządową - powiedział wczoraj wicepremier Rosji Igor Sieczyn. Dodał, że Rosja przedstawiła Ukrainie także projekt porozumienia o zwiększeniu tranzytu rosyjskiej ropy rurociągiem Odessa-Brody, uzależniając jego podpisanie od obniżenia przez Kijów opłat za transport ropy. Ukraiński minister energetyki Jurij Bojko zapowiedział, że w tym tygodniu zakończą się konsultacje w sprawie tej umowy.

Rządy Rosji i Ukrainy omawiały także integrację stoczni, zakładów lotniczych oraz elektrowni wodnych. W czerwcu Moskwa pożyczyła Kijowowi 4 mld dol. na elektrownie atomowe i łatanie budżetu.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy