Biznes Ludzie Pieniądze

Gazociąg jamalski: rząd nie będzie bronił swojego wpływu?

Andrzej Kublik
29.06.2010 , aktualizacja: 29.06.2010 21:04
A A A Drukuj
Na wniosek wicepremiera Waldemara Pawlaka rząd ma unieważnić dokument zobowiązujący go do tego, by nie zmniejszał wpływu na zarządzanie gazociągiem tranzytowym z Rosji do Niemiec.
Ministerstwo Gospodarki chce unieważnić "Politykę dla przemysłu gazu ziemnego" - rządową strategię rozwoju polskiego gazownictwa przyjętą trzy lata temu. Miała obowiązywać do czasu zapewnienia Polsce dostaw gazu z nowych źródeł. Czyli np. do uruchomienia gazoportu, który do połowy 2014 r. ma być zbudowany w Świnoujściu.

Dlaczego resort kierowany przez wicepremiera Pawlaka chce unieważnić gazową strategię? W listopadzie 2009 r. rząd zatwierdził politykę energetyczną do 2030 r. - Zawarte w tym dokumencie cele i działania w zakresie bezpieczeństwa energetycznego kraju w pełni pokrywają się z celami "Polityki dla przemysłu gazu ziemnego" - poinformowało "Gazetę" biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki.

Ale są różnice, np. w sprawie EuRoPol Gazu - spółki PGNiG i Gazpromu, do której należy gazociąg tranzytowy przesyłający rosyjski gaz do Niemiec.

Strategia, którą chce znieść wicepremier Pawlak, przewiduje, że "skarb państwa będzie dążył do zabezpieczenia się przed pomniejszeniem wpływu na zarządzanie EuRoPol Gazem". Natomiast polityka energetyczna mówi tylko o zabezpieczeniu interesów państwa w EuRoPol Gazie "w ramach uprawnień wynikających z posiadanych akcji PGNiG". To znaczy, że wpływ państwa na EuRoPol Gaz może spaść, jeśli rząd np. sprywatyzuje w pełni PGNiG - co nie jest teraz planowane, jak zapewnia Ministerstwo Skarbu. Albo wtedy, gdy zmniejszy się wpływ PGNiG na zarządzenie EuRoPol Gazem.

Ten drugi scenariusz ma się sprawdzić już w środę na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy EuRoPol Gazu. Ma ono zmienić statut spółki, zwiększając wpływ Gazpromu na zarządzanie firmą.

W przeddzień tej zmiany władzy w EuRoPol Gazie rząd miał się zająć wnioskiem wicepremiera Pawlaka o uznanie za nieważną polityki gazowej. Ministerstwo Gospodarki złożyło go wraz ze sprawozdaniem z jej realizacji w zeszłym roku.

W komunikacie z wczorajszych obrad rządu nie napisano, czy zajął się on tą sprawą. - Ten punkt zdjęto z porządku obrad. Zostanie rozpatrzony w trybie obiegowym, tak jak się zwykle postępuje ze sprawozdaniami - powiedziała "Gazecie" Anna Adamczyk z Centrum Informacyjnego Rządu. Kiedy to się stanie? - zapytaliśmy rzecznika rządu Pawła Grasia. W odpowiedzi CIR stwierdziło, że decyzja o terminie i trybie rozpatrzenia sprawozdania wicepremiera Pawlaka zapadnie "w najbliższym czasie".

Ministerstwo Skarbu, które ma teraz wpływ na zarządzanie EuRoPol Gazem, nie odpowiedziało nam, jak ocenia pomysł Pawlaka.

W obiegowym trybie rząd już w lutym zaakceptował wniosek wicepremiera Pawlaka o zatwierdzenie umowy gazowej z rządem Rosji, która przewiduje m.in. ulgowe opłaty dla Gazpromu za tranzyt gazu.

- Krytycznie oceniam pospieszne zmiany dokumentów określających długofalową politykę państwa. Nie wykonano jeszcze polityki energetycznej państwa do 2025 r., a już zastępuje się ją nową polityką energetyczną do 2030 r. Taki brak stabilności może sprawić, że będziemy tracić wiarygodność wobec zagranicznych partnerów - powiedział "Gazecie" Tomasz Chmal, analityk branży energetycznej z Instytutu Sobieskiego.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów