Kraje
strefy euro, które nie będą dążyć do ograniczenia deficytu budżetowego i długu publicznego narażą się na dotacji dla rolników, rybaków i środków z funduszy polityki spójności, z których wspierane są regiony - zapowiedział komisarz ds. gospodarczych UE Olli Rehn.
W ten sposób Unia chce zmobilizować członków wspólnoty do silniejszego zaciskania pasa i do przestrzegania kryteriów przyjętych w Pakcie Stabilności i Rozwoju - m.in. o tym, że
deficyt budżetowy nie może przekroczyć 3 proc.
PKB.
Co ciekawe zasady wprowadzania sankcji zakładają, że rolnicy nie stracą na braku dotacji - ma je wypłacać kraj winowajca z własnych środków, które nie zostaną mu zwrócone. Poza tym - jak czytamy w projekcie przepisów - już po wykryciu błędów kraj dostanie czas na wprowadzenie poprawek do
budżetu, a sankcje będą ostatecznością.
Komisja Europejska zrezygnowała z pomysłów wysuwanych przez Francję i
Niemcy aby kraje, z nadmiernym zadłużeniem karać zmniejszoną liczbą głosów na forum Unii.
Teraz dokumentem zajmą się ministrowie finansów Unii, tak aby w październiku tego roku przedstawić konkretne rozwiązania.