Biznes Ludzie Pieniądze

Przyszłość jamalskiej rury wciąż w zawieszeniu

Andrzej Kublik
30.06.2010 , aktualizacja: 30.06.2010 20:10
A A A Drukuj
Czy PGNiG wykupi Bartimpex Aleksandra Gudzowatego z firmy Gas-Trading, która ma 4 proc. akcji właściciela tranzytowego gazociągu jamalskiego?


Na czwartek zwołano walne zgromadzenie akcjonariuszy firmy Gas-Trading. W czasie obrad może zapaść decyzja o losie skarbu Gas-Tradingu w gazowym biznesie. To 4 proc. akcji spółki EuRoPol Gaz - właściciela tranzytowego gazociągu przez Polskę, którym płynie do Niemiec rosyjski gaz za blisko10 mld dol. rocznie.

Strategicznymi akcjonariuszami EuRoPol Gazu (po 48 proc. akcji) są Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Gazprom. Akcje Gas-Trading też są cenne. To tzw. akcje założycielskie, dające prawo pierwokupu akcji EuRoPol Gazu od PGNiG lub Gazpromu. Jako wspólnik gazociągu tranzytowego Gas-Trading ma też prawo - z którego nie korzysta - by dostarczać jamalską rurą gaz do Polski i Niemiec.

We wrześniu zeszłego roku podczas wizyty na Westerplatte premier Rosji Władimir Putin zażądał, by wyrugować Gas-Trading z EuRoPol Gazu i podzielić akcje tranzytowej spółki między PGNiG i Gazprom. Zapis w tej sprawie znalazł się w umowie gazowej z Rosją wynegocjowanej w zeszłym roku przez wicepremiera Waldemara Pawlaka, ale jeszcze niepodpisanej.

Już wkrótce można by przeprowadzić taką transakcję. Do wyceny wartości swoich akcji EuRoPol Gaz wybrał w przetargu firmę doradczą PriceWaterhouseCoopers - poinformowała "Gazetę" rzeczniczka EuRoPol Gazu Danuta Dade. Według naszych informacji PWC przedstawiło wyniki zlecenia w zeszłym tygodniu. PWC przedstawiło dwa warianty wyceny, uzależniając wartość akcji EuRoPol Gazu od tego, czy umowa gazowa Polski i Rosji zostanie podpisana, czy też nie doszłoby do tego.

PGNiG i Gazprom mogłyby skorzystać z zapisu w kodeksie spółek handlowych, który pozwala na przymusowy wykup mniejszościowego akcjonariusza spółki niepublicznej. Na dodatek PGNiG i Gazprom mają w sumie większość prawie 60 proc. akcji Gas-Trading.

Jednak przeciw przymusowemu wyrugowaniu z EuRoPol Gazu protestował przedsiębiorca Aleksander Gudzowaty. Jego firma Bartimpex ma 36 proc. akcji Gas-Tradingu. Dość, by zablokować zgodę Gas-Tradingu na wyjście z EuRoPol Gazu.

PGNiG i Gazprom widać nie chciały sporów z Bartimpeksem, bo w ostatnich tygodniach prowadzono rozmowy o wykupieniu firmy Gudzowatego z Gas-Tradingu. Na początku czerwca porządek obrad jutrzejszego walnego uzupełniono o kwestię "wyceny wartości Gas-Tradingu w związku z deklaracją wykupu akcji EuRoPol Gazu posiadanych przez Gas-Trading".

- Na razie nie można omawiać tej kwestii, bo umowa gazowa rządów Polski i Rosji jeszcze nie jest podpisana. Nie wykluczam, że w obradach walnego Gas-Trading zostanie ogłoszona przerwa - powiedział wczoraj "Gazecie" prof. Stanisław Rychlicki, szef rady nadzorczej PGNiG zasiadający też w radzie Gas-Tradingu. Z prezesem Gas-Trading Krzysztofem Laskowskim nie udało nam się porozmawiać.

Wczoraj z powodu braku rządowej umowy gazowej do końca lipca przerwano także obrady walnego EuRoPol Gazu, które miało zatwierdzić zmiany w statucie, zwiększając wpływ Gazpromu na zarządzanie spółką.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów