- Choć w ciągu ostatnich dwóch lat dostęp do rozliczeń przez internet znacznie się poprawił, to zdajemy sobie sprawę, że jeszcze daleka droga przed nami - powiedział w środę dziennikarzom wiceminister finansów Maciej Grabowski.
Dlatego Ministerstwo Finansów wraz z firmą doradczą PricewaterhouseCoopers zapytało podatników, co sądzą o umożliwiającym wysłanie PIT-u siecią systemie e-Deklaracje. Na warsztat wzięły 1082 osoby w wieku od 18 do 40 lat, z wykształceniem średnim i wyższym, mające stały dostęp do internetu. Okazało się wiedzę o ePIT-owaniu czerpały one przede wszystkim z mediów i internetu. Na wypełnienie i wysłanie PIT przez sieć prawie połowa badanych poświęciła od 10 do 20 minut. 26 proc. - mniej niż 10 minut. Co trzeci ankietowany ocenił, że system e-Deklaracje jest przejrzysty, a aż 44 proc. przepytywanych uznało, że jest akceptowalny. Jedynie 8 proc. oceniło, że jest nieczytelny. Reszta nie miała zdania. - To bardzo dobry rezultat - oceniła Katarzyna Czarnecka-Żochowska, partner w dziale prawno-podatkowym PwC.
Ankieterzy zapytali też podatników o wady e-Deklaracji. Okazuje się, że podatnikom najbardziej doskwiera konieczność podawania przy wysyłaniu PIT-u przez internet kwoty przychodu z poprzedniego zeznania. - Trzeba odszukać PIT z przeszłości. Nie zawsze jest to łatwe - komentowała Katarzyna Czarnecka-Żochowska. Podatnikom nie podoba się też to, że przed pierwszym wspólnym rozliczeniem przez internet z małżonkiem trzeba wysłać do urzędu skarbowego papierowe zawiadomienie. Co czwarty ankietowany nie złożył PIT-u przez sieć, bo nie wiedział o takiej możliwości. Co dziesiąty myślał, że potrzebny jest do tego tzw. bezpieczny podpis elektroniczny, a 14 proc. tłumaczyło się przyzwyczajeniem do papieru.
Resort obiecuje, że od stycznia przyszłego roku przez sieć bez tzw. bezpiecznego podpisu elektronicznego będzie można wysłać wszystkie rodzaje PIT-ów, nowością będzie m.in. tzw. ryczałtowy ePIT-28. Małżonkowie nie będą już musieli zawiadamiać na papierze urzędu skarbowego o tym, że swój wspólny PIT wysyłają przez sieć. Będzie możliwość wysłania przez internet także korekty zeznania (dziś musi być papierowa). Ministerstwo zapowiedziało też uproszczenie formularzy - będziemy w nich podawać mniej danych personalnych: tylko NIP, PESEL, imię i nazwisko. - Ten rok jest przełomowy. Od stycznia podatnicy, osoby fizyczne i firmy wysłały przez sieć 2,2 mln różnych deklaracji. W całym zeszłym roku było ich 1,4 mln - cieszy się min. Grabowski.
Ministerstwo ma nadzieję, że szybko będzie też rosła liczba wysyłanych przez internet PIT-ów rocznych. Za 2009 r. było ich 320 tys., czyli niespełna 2 proc. złożonych w urzędach skarbowych. Resort już dziś zapowiada więc akcję promującą rozliczenia przez sieć.